Indeks WIG20 na minimach

Sebastian Trojanowski Noble Securities
opublikowano: 2013-02-21 00:00

RYNKI

Słabe nastroje zdominowały warszawski parkiet i indeks blue chipów zniżkuje poniżej zeszłotygodniowych minimów. Na rynku walutowym uwagę zwraca dalsza niemoc funta.

Przed rozpoczęciem sesji poznaliśmy dane na temat cen w niemieckiej gospodarce. Dynamika inflacji HICP okazała się zgodna z oczekiwaniami — 1,9 proc. w ujęciu rocznym, podczas gdy wyraźnie wyższa od prognoz okazała się dynamika inflacji producenckiej, która wyniosła 1,7 proc. również rok do roku przy prognozie 1,2 proc.

Nowe rekordy słabości bije funt. Kurs GBP/USD spadł w trakcie dnia do 1,5280 USD, a jeszcze w poniedziałek oscylował w pobliżu 1,55 USD. Przyczyniły się do tego gołębie zapiski z posiedzenia MPC, które ujawniły podział w sprawie rozszerzenia programu skupu aktywów, do którego ostatecznie nie doszło. Trzech z dziewięciu członków opowiedziało się jednak za zwiększeniem środków w programie, w tym odchodzący prezes Mervyn King. W obliczu niedawnych

Sceptycyzm i relatywna słabość warszawskiej giełdy utrzymały się także podczas wczorajszej sesji. Indeks WIG20 należał do najsłabszych w Europie.

sugestii przyszłego prezesa BoE, Marka Carneya, na temat zwiększenia skali luzowania ilościowego przez banki centralne, wzrosło przekonanie, że w najbliższych miesiącach Bank Anglii będzie zwiększał program QE i stąd postrzeganie funta uległo dalszemu pogorszeniu.

Nieco rozczarowały dane z amerykańskiego rynku nieruchomości. Liczba rozpoczętych inwestycji mieszkaniowych spadła w grudniu z 973 tys. do 890 tys. przy prognozie 925 tys. Za taki odczyt odpowiada w dużym stopniu spadek w segmencie domów wielorodzinnych, który to tradycyjnie wykazuje wyższą zmienność. Ponownie wzrosły natomiast pozwolenia na budowy domów, tym razem do 925 tys. przy prognozie 905 tys. Wieczorem publikowane były jeszcze zapiski z ostatniego posiedzenia FOMC. Element zaskoczenia mogą wnieść wzmianki o wcześniejszym zakończeniu programu QE3.

Na rynku EUR/USD ostatecznie udało się przełamać 1,3375 USD i rynek zwyżkował powyżej 1,3430 USD. Nadzieję na kontynuację ruchu dawała formująca się chorągiewka, lecz dość szybko została ona zanegowana wraz z dotychczasowymi zdobyczami i kurs powrócił w okolice 1,3375 USD. W środowe popołudnie sytuacja w zasadzie wróciła do punktu wyjścia z wtorku, lecz pomoc w określeniu kierunku może jeszcze przynieść wtorkowa publikacja zapisków.

Sceptycyzm i relatywna słabość warszawskiej giełdy utrzymała się także podczas środowej sesji. Indeks WIG20 należał do najsłabszych w Europie. W ostatnich tygodniach nie jest to niespodzianką, a dodatkowo podobną słabość względem zachodnich rynków wykazują także parkiety w Budapeszcie i Stambule. W układzie technicznym można było dopatrzyć się zarysu odwróconej głowy z ramionami, lecz popołudniowa zniżka do minimów 2443 pkt w zasadzie neguje możliwość dopełnienia tej formacji. W takim układzie wzrasta prawdopodobieństwo kontynuacji trendu spadkowego do 2400 pkt. Za oceanem indeks S&P 500 notuje otwarcie kilka punktów poniżej wtorkowego, ponad 5-letniego maksimum (1530 pkt).