WARSZAWA (Reuters) - Indeksy warszawskiej giełdy zaczęły zniżkować, po tym jak samolot pasażerski spadł na dzielnicę Qeens w Nowym Yorku, uważają analitycy.
Do godziny 15.40 indeks WIG 20 spadł o 1,0 procent do 1.241,5 punktu.
"Rynek zareagował nerowowo. Szacuję że indeks WIG 20 stracił około 1,5 punktu procentowego. Wszyscy czekamy na to, co było przyczyną tej katastrofy" - powiedział Rafał Grzybowski, analityk w BDM PKO BP.
Nerwowo zareagowały również giełdy europejskie oraz amerykańskie.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))