Indeksy nadal spadają

Marek Druś
opublikowano: 05-01-2007, 00:00

Na europejskich giełdach nadal utrzymuje się przewaga podaży. Do sprzedaży akcji inwestorów skłoniły wieści ze Stanów Zjednoczonych. W sprawozdaniu z grudniowego posiedzenia rady Systemu Rezerwy Federalnej (FOMC), opublikowanym w środę, pojawiły się opinie o możliwości zbyt dużego schłodzenia koniunktury w USA. Nastroje pogorszył dodatkowo nieoczekiwany spadek grudniowego wskaźnika aktywności sektora usług w strefie euro.

W dół poszły wartości większości z osiemnastu indeksów branżowych. Kolejny dzień ponad 3 proc. tracił wskaźnik spółek surowcowych. Tak duża przecena spotkała je po raz ostatni w maju ubiegłego roku. Cena miedzi spadła w czwartek do najniższego poziomu od sześciu miesięcy. Kolejną sesję inwestorzy pozbywali się akcji BHP Billiton, lidera branży. Znaczny spadek notowań ropy osłabił wycenę koncernów naftowych, m.in. największego w Europie, brytyjskiego BP.

Wbrew dominującym nastrojom potoczył się handel akcjami spółek telekomunikacyjnych. W górę poszedł kurs m.in. Deu- tsche Telekom. Zarządzający kupują papiery telekomów, używając ich jako inwestycji defensywnych. W ubiegłym roku rolę tę pełniły spółki użyteczności publicznej. Telekomy są obecnie atrakcyjniejsze cenowo, bo słabiej wypadły w 2006 r.

Sesje w USA rozpoczęły się spadkami. Dane z rynku pracy okazały się gorsze niż oczekiwano, liczba nowych bezrobotnych wzrosła do poziomu z końca listopada. Mniejszy niż oczekiwano był także wzrost zamówień przemysłu w listopadzie. Rozczarowanie przyniosły raporty o sprzedaży w sezonie świątecznym przedstawione przez liczących się detalistów. Spadły kursy sieci Gap, Limited Brands i Target.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu