Indeksy sygnalizują ożywienie gospodarki

Przemysław Barankiewicz
opublikowano: 2002-03-27 00:00

Radość wywołana znakomitymi danymi makroekonomicznymi trwała za oceanem krótko. Okazało się, że amerykańscy konsumenci są obecnie dużo większymi optymistami niż inwestorzy, co udowodnił zaskakujący wzrost wskaźnika Conference Board. Ten instytut badawczy poinformował, że w marcu nastroje społeczeństwa powróciły do stanu sprzed wydarzeń wrześniowych.

Początkowo gracze ruszyli do zakupów, zachęceni jeszcze przez mocny wzrost wydatków na dobra trwałego użytku. Popyt skoncentrował się na akcjach spółek finansowych. Dominowały papiery banku Morgan Stanley, który podał dobre wyniki kwartalne.

Pod koniec indeksy powróciły do punktu wyjścia. Słabe były telekomy po obniżce rekomendacji dla WorldCom przez UBS Warburg. Nastroje popsuło śledztwo Komisji Papierów Wartościowych, która wzięła pod lupę księgi Network Associates. Akcje producenta oprogramowania przeceniono o 13 proc.