LONDYN (Reuters) - W połowie środowych sesji w Europie główne indeksy zaczęły zwyżkować dzięki wzrostowi cen akcji koncernów paliwowych, a także kilku dużych spółek z innych sektorów, między innymi France Telecom.
We Frankfurcie inwestorzy pozbywali się natomiast akcji spółki reasekuracyjnej Munich Re, obawiając się, że jej wyniki kwartalne, które ma podać w czwartek będą złe. Spadał także kurs Deutsche Telekom, który planuje dzisiaj poinformować inwestorów o szczegółach swoich wyników za trzeci kwartał.
Według analityków rynek po siedmiu tygodniach wzrostów wszedł w fazę konsolidacji.
"Należy nam się korekta" - powiedział Alain Bokobza, analityk z SG Securities w Paryżu.
Kurs France Telecom wzrósł o 4,7 procent, ponieważ dziennik Le Figaro podał, że francuski rząd ma przekazać narodowemu operatorowi dziewięć miliardów euro, których potężnie zadłużona grupa bardzo potrzebuje.
Zwyżkę zanotowały największe europejskie koncerny paliwowe - BP, Shell i TotalFinaElf, ponieważ po niespodziewanym spadku zapasów ropy w USA wzrosły ceny ropy na światowych rynkach.
Do godziny 12.24 indeks Eurotop 300 i indeks blue-chipów Euro Stoxx 50 wzrosły o 0,46 procent każdy.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))