Indeksy w USA rozpoczęły środową sesję od spadków. Rynek pogrążyły fatalne informacje z kanadyjskiego Nortela. Drugi dzień z rzędu, po pesymistycznych wypowiedziach prezesa Intela, tracą papiery spółek z branży półprzewodników. Spadki indeksów nie są jednak wielkie. Inwestorzy powstrzymują się przed decyzjami przed danymi o PKB w II kwartale, które poznamy w czwartek.
Kurs Nortela, czołowego producenta sprzętu telekomunikacyjnego, traci 17 proc. Spółce, która zwolni kolejne 7 000 osób, nie uda się zrealizować prognoz na trwający kwartał.
Nastroje wśród spółek produkujących chipy pogorszyły informacje z Semtech i Altery, która także mają mieć problemy z realizacją prognoz. Kurs pierwszej z tych firm spada o 23 proc.
Mocno spada wycena Sun Microsystems. Bank Goldman Sachs ostrzegł, że producent serwerów ucierpi na skutek spadającego popytu na sprzęt IT.
W branży biotechnologicznej wyróżnia się Amgen. Komisja Europejska dopuściła na rynek dwa nowe leki towarzyszące chemioterapii: arnesp i neulasta.
ONO