Indeksy w USA rosną w pierwszej fazie notowań

(Tadeusz Stasiuk)
opublikowano: 2005-04-06 16:35

Po wtorkowej zwyżce na amerykańskich parkietach wywołanej spadkiem cen ropy i optymistycznym komentarzem Alana Greenspana odnośnie presji inflacyjnej, analitycy liczyli na kontynuację wzrostowego trendu na giełdach.

Po wtorkowej zwyżce na amerykańskich parkietach wywołanej spadkiem cen ropy i optymistycznym komentarzem Alana Greenspana odnośnie presji inflacyjnej, analitycy liczyli na kontynuację wzrostowego trendu na giełdach.

W pierwszej fazie notowań prognoza jest realizowana. Zarówno NYSE, jak i Nasdaq rosną.

Znowu gorąco zrobiło się w sektorze telekomunikacyjnym, gdzie po raz trzeci MCI, drugi na amerykańskim rynku operator telekomunikacyjnych połączeń długodystansowych odrzucił ofertę przejęcia złożoną przez koncern Qwest. Propozycja wartościowo była co prawda wyższa od konkurencyjnej – przygotowanej przez Verizon – niemniej udział w niej gotówki był niższy, zaś sam Qwest nie zdobył sobie sympatii klientów MCI. Kurs akcji Qwest spada o 0,8 proc. Z kolei wyceny papierów MCI i Verizona lekko zwyżkują.

Podobnie jak i w Europie, inwestorzy z dystansem podchodzą do walorów spółek produkujących oprogramowanie biznesowe. To efekt komunikatu Siebel Systems o nie sprostaniu realizacji kwartalnej prognozy sprzedaży. Wycena papierów jednego z branżowych potentatów spada o niemal 10 proc.

Wzmocnił się za to sektor producentów mikroprocesorów, któremu pomógł najnowszy raport branżowy Merrill Lynch. Analitycy podnieśli w nim rekomendację miedzy innymi dla papierów Altera, Nvidia i ATI Technologies.

Pod presją wyników znalazły się papiery Research in Morion, twórcy bezprzewodowej technologii BlackBerry. Ponad 2,4 proc. korekta wyceny to pokłosie informacji o o niższej od szacunków analityków prognozie sprzedaży w pierwszym kwartale.