Zakaz stosowania wyrobów jednorazowych z plastiku wprowadzono w drugim pod względem liczby ludności stanie pod koniec marca, ale zaczął obowiązywać w ostatnią sobotę. Władze natychmiast zaczęły kontrolę jego skuteczności i posypały się kary. Firmy mogły być zaskoczone, bo choć 25 z 29 indyjskich stanów wprowadziło pełny lub częściowy zakaz jednorazówek z plastiku, to często nie był on egzekwowany. Dla wielkich międzynarodowych sieci, jak McDonald's i Starbucks, nakładane kary finansowe nie są dotkliwe. W przypadku pierwszego stwierdzenia złamania przepisów to tylko 5000 rupii, czyli równowartość zaledwie 73 USD. Recydywa kosztuje 25 tys. rupii. Dopiero w przypadku uporczywego łamania zakazu możliwa jest kara więzienia.
Hardcastle Restaurants, franczyza prowadząca restauracje McDonald's w stanie Maharasztra, wprawdzie wprowadziła drewniane sztućce, papierowe kubki i słomki z naturalnego surowca, ale nie zdołała zastąpić niektórych wyrobów stosowanych w dostawach na wynos, jak nakładki na kubki.