Indykpol wzmocni wycenę
Choć na wczorajszej sesji walory Indykpolu zdrożały o 10 proc., to akcjonariusze olsztyńskiej spółki mogą nadal odnosić wrażenie, że ich walory są niedowartościowane. Jeszcze pod koniec ubiegłego roku za papiery drobiarskiej firmy płacono ponad 31 zł. Obecnie rynkowa wycena Indykpolu nieznacznie przekracza poziom 20 zł.
Niemal od początku roku notowania spółki poddawane są silnym wahaniom. Cały czas przy tym zarysowuje się ich tendencja spadkowa. Zakładając dalszą kontynuację obecnego trendu na najbliższej sesji, należy spodziewać się korekty notowań spółki.
Kupno papierów Indykpolu może stać się jednak dobrą inwestycją w ujęciu długoterminowym. Według kierownictwa firmy, po zakończeniu restrukturyzacji i konsolidacji spółka może być warta około 100 mln USD, czyli niemal 440 mln zł. Przy obecnym kursie giełdowym (22 zł) jej wartość nie przekracza 68,7 mln zł.
Spółka coraz lepiej radzi sobie na trudnym rynku mięsa. Ostatnie miesiące pokazują, że potrafi korzystać z koniunktury, jaka wytworzyła się po panice związanej z BSE oraz pryszczycą. Własne produkty z drobiu kieruje w coraz większych ilościach nie tylko na polski rynek, ale również za granicę.
Wyniki finansowe, jakie olsztyńska spółka pokazała w I kwartale tego roku, sugerują, że przedsiębiorstwo ma duże możliwości i spory potencjał. W tym okresie poprawiło sprzedaż o blisko 50 proc., a zysk netto o prawie 130 proc.