Infinity znów ma problem

KZ
opublikowano: 2010-10-19 09:43

Po zaledwie trzech miesiącach z kierowania firmą zrezygnował Waldemar Kurek-Mosakowski.

- NIe widzę możliwości kontynuowania działalności operacyjnej przez przedsiębiorstwo. Jego środki zostały zamrożone na skutek roszczeń byłego prezesa Andrzeja Perety - mówi "Parkietowi" Kurek-Mosakowski.
Pereta domagał się od Infinity 100 tys. zł z tytułu wzajemnych rozliczeń. We wrześniu sąd wydał nakaz zapłaty.