Justyna Pawlak
WARSZAWA (Reuters) - Inflacja wzrośnie w kwietniu pierwszy raz od dziewięciu miesięcy, ale sezonowy wzrost nie będzie brany pod uwagę przez Radę Polityki Pieniężnej jako sygnał ostrzegawczy przed rosnącą presją inflacyjną, uważają analitycy.
Analitycy ankietowani przez Reutera szacują, że inflacja liczona rok do roku wyniesie w kwietniu 6,5 procent wobec 6,2 procent w marcu. Ministerstwo Finansów podawało w ubiegłym tygodniu, że inflacja w kwietniu może wynieść nawet 6,8 procent.
Minister finansów Jarosław Bauc powiedział w poniedziałek, że szacuje iż inflacja liczona miesiąc do miesiąca wyniosła w kwietniu 0,8 procent wobec 0,5 procent w marcu.
Główny Urząd Statystyczny ma podać dane o inflacji w kwietniu we wtorek o godzinie 16.00.
"Wzrost inflacji w kwietniu był wywołany głównie cenami żywności, paliw i napojów alkoholowych więc jest to raczej sprawa sezonowa i w większości zdyskontowana przez Radę Polityki Pieniężnej" - powiedział Marcin Mróz, ekonomista z SG Banku.
Według danych opublikowanych w ubiegłym tygodniu przez GUS ceny owoców wzrosły w kwietniu o 8,1 procent, a ceny warzyw o 7,9 procent.
Analitycy ostrzegają, że utrzymywanie dalszej niezwykle restrykcyjnej polityki pieniężnej może zwiększyć ryzyko znacznego spadku wartości złotego w przyszłości.
Takie odwrócenie trendu złotego może zaognić presję inflacyjną, którą RPP próbuje zdławić, uważają analitycy.
Analitycy prognozują, że RPP, która dwukrotnie w tym roku obniżyła główną stopę rynkową łącznie o 200 punktów bazowych do 17 procent, może zredukować ją w tym roku o kolejne 200 punktów.
Jednak tylko czterech z 22 analityków ankietowanych przez Reutera spodziewa się obniżki na najbliższym posiedzeniu 29-30 maja, mimo nacisków ze strony rządu, który chce redukcji stóp.
"RPP może wykorzystać kwietniową inflację jako argument przeciw obniżce w tym miesiącu, ale nie byłbym zdziwiony gdyby obniżyli stopy" - powiedział Timothy Ash, ekonomista z Bear Stearns w Londynie.
RPP informowała, że RPP inflacja bazowa będzie jednym z głównych czynników, które będą w najbliższym czasie wpływały na politykę monetarną.
Jednak analitycy spodziewają się, że inflacja (CPI) w kwietniu nie będzie miała większego wpływu wynik bazowy, ponieważ wpływają na nią czynniki sezonowe.
"Ten wzrost jest tylko sezonowy. Jest wiele czynników, które pokazują, że presja inflacyjna została ujarzmiona" - powiedział Ash wskazując na popyt krajowy.
NBP w tym miesiącu zaczął publikować dane o inflacji bazowej.
Analitycy spodziewają się spadku inflacji w dalszych miesiącach tego roku, prawdopodobnie do poniżej zakładanego przez RPP celu 6-8 procent na koniec roku. Ankietowani analitycy szacują, że w grudniu inflacja rok do roku wyniesie 5,8 procent.
Minister Bauc powiedział w poniedziałek, że spodziewa się mocnego spadku inflacji rok do roku w czerwcu, lipcu i sierpniu.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))