Inflacja przekroczy 1 proc. Tak miało być

Łukasz Świerżewski
opublikowano: 2003-11-10 00:00

W październiku po raz pierwszy w tym roku inflacja przekroczyła 1 proc. — szacują analitycy. To jednak nic strasznego.

Według danych GUS, w drugiej połowie października ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły w stosunku do tego samego okresu miesiąc wcześniej o 1,5 proc. Zmiana w stosunku do pierwszej połowy października wyniosła tylko 0,2 proc.

Ceny rosną

Te dane w połączeniu z tym samym wskaźnikiem odnoszącym się do pierwszych dwóch tygodni października, kiedy ceny żywności w ujęciu miesięcznym wzrosły o 1,7 proc, pozwalają oszacować miesięczną inflację.

— Podtrzymujemy prognozę dotyczącą październikowej inflacji na poziomie 1,3 proc. — twierdzi Piotr Kalisz, analityk PKO BP.

Jego zdaniem, przyczynia się do tego wyższa niż rok temu dynamika sezonowego wzrostu cen żywności oraz wyższy wzrost kosztów użytkowania mieszkań i cen nośników energii.

— Mamy też do czynienia z efektem niskiej bazy odniesienia w związku ze spadkiem cen napojów alkoholowych po obniżeniu akcyzy rok temu — mówi Piotr Kalisz.

Przypomnijmy, że już we wrześniu inflacja wyniosła 0,9 proc. i była najwyższa w tym roku. Analitycy są zgodni co do tego, że ceny rosły w październiku jeszcze szybciej. Piotr Bielski z BZ WBK także szacuje, że inflacja wyniosła 1,3 proc. Zdaniem Tomasza Zdyba z Pekao SA natomiast — 1,2 proc.

— Nadal jednak jest to niska inflacja i nie ma powodu do niepokoju — twierdzi Piotr Bielski.

Stopy w miejscu

Wzrost inflacji przyczynia się do poszerzenia grona analityków, którzy nie przewidują obniżenia poziomu stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej (RPP) do końca roku. Podkreślają oni jednak, że to nie wahania cen, lecz obawy o kondycję finansów publicznych będą głównym powodem ostrożności RPP.