
Według danych urzędu statystycznego INE, wzrost cen konsumpcyjnych w czerwcu 2022 r. osiągnął poziom 10 proc. w ujęciu rocznym. Odczyt okazał się nie tylko wyższy niż mediana oczekiwań ekonomistów, zakładająca zwyżkę rzędu 8,7 proc., ale również ogromne zdynamizowanie presji z 8,5 proc. w maju.
Co istotne, silne też wzrosła inflacja bazowa, która pomija poddające się mocnym wahaniom ceny żywności i energii. Przyspieszyła do 5,5 proc., co jest najwyższą dynamiką od 1993 r.
Zaskakujący odczyt nie wróży niestety zbyt dobrze całej strefie euro i stanowi poważny atut dla „jastrzębiego” skrzydła w Europejskim Banku Centralnym, które opowiada się za mocnymi podwyżkami stóp procentowych. Inwestorzy będą poszukiwać potwierdzenia swoich obaw w danych o inflacji z Niemiec (publikacja dzisiaj o godz. 14:00), z Francji (jutro) i dla całej strefy euro w najbliższy piątek.
