
Według danych Narodowego Urzędu Statystycznego (ONS) ceny konsumpcyjne w październiku 2021 r. wzrosły o 4,2 proc. w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej. Oznacza to poważne zdynamizowanie wzrostu po 3,1 proc. zwyżce we wrześniu. Odczyt okazał się również wyższy od mediany prognoz ekonomistów, która zakładała wzrost rzędu 3,9 proc.
ONS podkreślił, że głównym czynnikiem inflacjogennym pozostają rosnące koszty energii elektrycznej, gazu oraz innych paliw.
Najnowszy odczyt jeszcze mocniej zwiększa presję na Bank Anglii w temacie podwyżki stóp procentowych. Szanse na to wzrosły po tym, jak szef BOE Andrew Bailey wyraził przed kilkoma dniami poważne zaniepokojenie perspektywami inflacji. To nieco zmienia dotychczasową narrację w tej kwestii, gdyż na ostatnim posiedzeniu władz monetarnych, które miało miejsce na początku listopada BOE zaskoczył rynki utrzymując stawki na dotychczasowym poziomie. Oczekuje się, że w grudniu jednak rozpocznie już proces zacieśniania polityki pieniężnej, i będzie pierwszym z największych banków centralnych decydującym się na taki krok.