Inflacja zaniepokoiła rynek

Kamil Zatoński
opublikowano: 2005-08-17 00:00

Dane o inflacji w lipcu (1,3 proc.) nieco zmieniły pogląd inwestorów na politykę monetarną, jaką będzie prowadzić Rada Polityki Pieniężnej (RPP). Wskaźnik cen okazał się nieznacznie wyższy od oczekiwań, co zostało odebrane jako czynnik zmniejszający prawdopodobieństwo kolejnych obniżek stóp procentowych. Ceny obligacji spadły więc tuż po publikacji danych GUS, przez co krzywa rentowności przesunęła się o 2-3 pkt baz. w górę. O godz. 16.20 dochodowość dwulatek wyniosła 4,60 proc., pięciolatek 4,80 proc., a dziesięciolatek 4,84 proc.

Rozczarowanie jest tym większe, że Halina Wasilewska-Trenkner, członek RPP, wspomniała o zagrożeniu inflacją m.in. z powodu drożejącej ropy. Dla inwestorów najważniejsze w tym tygodniu będą jednak publikowane jutro dane o dynamice produkcji przemysłowej. Jeśli potwierdzą one ożywienie gospodarcze, to nadzieje na kolejne obniżki stóp procentowych zostaną mocno zredukowane. Na rynku pojawiają się już zresztą komentarze, że rada może przynajmniej do końca roku powstrzymać się ze zmianami ceny pieniądza. Dla obligacji oznacza to rosnącą presję na spadek cen.