Doradcy IT trzykrotnie zwiększyli sprzedaż dla branży energetycznej. Zyski wciąż są niewielkie.
Reorganizacja już się skończyła — zapewniają władze Infovide-Matriksa, jednego z czołowych graczy na rynku usług informatyczno-konsultingowych. W I półroczu grupa kapitałowa miała 82,7 mln zł przychodów ze sprzedaży przy 1,5 mln zł zysku netto (wobec 0,8 mln zł zysku rok temu).
— Zmniejszyliśmy zatrudnienie i wyznaczyliśmy spółce jasne cele rozwojowe. Wynik netto to teraz oczko w głowie zarządu — mówi Borys Stokalski, wiceprezes Infovide-Matriksa.
Spółka nadal świadczy usługi głównie firmom z sektora telekomunikacyjnego — aż 39 proc. przychodów pochodziło z tej branży. Próbuje jednak rozwinąć skrzydła na innych rynkach. Największe zwyżki osiągnęła dzięki sektorowi energetycznemu. Sprzedaż wzrosła tu ponad trzykrotnie, m.in. dzięki projektom realizowanym dla PGNiG.
— Stawiamy na branże z dużymi graczami, dlatego staramy się o klientów w energetyce oraz bankowości i ubezpieczeniach. Ekspansja kosztuje — musimy zdobyć silną pozycję i rozpoznawalność. Oprócz jakości musimy walczyć również ceną, ale staramy się zachować równowagę między rozwojem i rentownością — mówi Jarosław Plisz, członek zarządu.
Doradcy IT nie rezygnują też z planów przejęć. Przymiarki do mniejszych spółek już trwają.
— Przyglądaliśmy się w I półroczu kilku projektom, w niektórych przypadkach doszło nawet do złożenia oferty. Sytuacja na rynku jest dynamiczna, właściciele firm muszą zrewidować ich wycenę — mówi Borys Stokalski.
Na przejęcia, które Infovide-Matrix chce finansować z własnych pieniędzy, spółka chce wydawać po kilka milionów złotych. Może się jednak skusić na większy zakup.
— Zastanawiamy się nad przejęciem większej firmy, wartej kilkanaście milionów złotych. Jeśli analiza biznesowa uzasadni zakup, mamy na to pieniądze — mówi Jarosław Plisz.
Portfel zamówień spółki na ten rok (tzw. backlog) wynosi 108 mln zł, czyli 8 mln zł więcej niż w 2010 r.