Inna twarz janosikowego

TADEUSZ GÓRALSKI
opublikowano: 25-02-2014, 00:00

Samorządowcy rozpoczynają konsultacje spo- łeczne w sprawie podziału unijnych pieniędzy 2014–20.

Zaczyna Mazowsze, które w związku z tym ma dodatkowy problem z tzw. janosikowym, ściąganym z jego budżetu w celu wyrównania szans regionom biedniejszym. Województwo mazowieckie może mieć olbrzymie problemy z otrzymaniem unijnych pieniędzy przy konieczności zabezpieczenia aż 20 proc. udziału własnego. Z punktu widzenia największego samorządu janosikowe rzeczywiście jest niesprawiedliwe. Ale konieczne, jeżeli chcemy uniknąć rozwarstwienia regionów i powiększania się w Polsce dysproporcji społecznych.

Sensowność owego specyficznego podatku uzasadnia przykład migracji zarobkowej. Wiele firm lokuje działalność w dużych regionach, co z punktu widzenia popytu jest zrozumiałe. Ale zatrudnienie w tych firmach w znacznej części pochodzi z regionów sąsiednich. Janosikowe staje się zatem pewną formą sprawiedliwego podziału korzyści wynikających ze wspólnego ponoszenia nakładów. Konieczne jest rozwiązanie systemowe, które jeżeli nie zmniejszy poziomu oczekiwanego od samorządów wkładu własnego do funduszy z UE, to przynajmniej przesunie to w czasie lub na szczególnych warunkach pozwoli regionom zwiększyć poziom zadłużenia. Regulacja prawna potrzebna jest natychmiast, jeśli pieniądze z perspektywy 2014–20 mamy właściwie zagospodarować.

TADEUSZ GÓRALSKI

prezes funduszu kapitałowego Quality All Development

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: TADEUSZ GÓRALSKI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu