Internet Group jak z bajki

Magdalena Wierzchowska
08-12-2006, 00:00

Operator ma tak ambitne plany, że trudno w nie uwierzyć. Jeśli je jednak zrealizuje, konkurencja będzie się musiała z nim liczyć.

Internet Group (IG) to niewielka firma, która ma mieć w tym roku 1 mln zł EBITDA i 15 mln zł przychodów. Jednak ma bardzo ambitne plany.

— Na rozwój chcemy wydać w przyszłym roku do 100 mln zł. Większość środków ma pochodzić z emisji akcji — mówi Vlado Bogdanov, wiceprezes Internet Group.

Skala działalności IG ma się znacznie zwiększyć dzięki fuzji z CR Media Consulting, które ma zamiar mieć w tym roku 8 mln zł EBITDA przy 168 mln zł przychodów.

Cel: rynek telemedialny...

Efekty synergii, które mają powstać dzięki fuzji z firmą Ryszarda Wojciechowskiego, są też podstawą strategii Internet Group.

— Na bazie portalu Pino.pl chcemy zbudować społeczność internetową, która pozwoli nam pozyskiwać klientów dla naszych usług telekomunikacyjnych — informuje Józef Jędrzejczyk, prezes operatora.

Pino.pl ma wystartować jeszcze w grudniu i ma mieć 5 mln wyjątkowych użytkowników miesięcznie, dzięki temu, że oferuje na jednej stronie zawartość czterech portali internetowych (Patrz.pl, Osobie.pl, Ithink.pl i Prv.pl).

— W ciągu roku zamierzamy podwoić tę liczbę — mówi Józef Jędrzejczyk.

Podstawą nowej strategii są akwizycje — Internet Group mówi o przejęciach kilkunastu spółek z branży internetowej. IG ma być holdingiem, skupiającym te podmioty. Nie wiadomo, jak inwestorzy zareagują na pomysły zbudowania dość nieprzejrzystej struktury firmy giełdowej — obecnie Internet Group i CR Media Consulting mają w sumie około dziesięciu spółek.

...i dużo telekomunikacji

Obok dotychczasowej działalności obu firm Internet Group chce rozwijać e-marketing i ofertę teleinformatyczną. To oznacza np. rozwój wirtualnego call center czy aplikacje w rodzaju faktury elektronicznej. Spółka, znana na razie głównie ze świadczenia usług VoIP, zapowiada rozwój w telekomunikacji dzięki umowom z Telekomunikacją Polską na hurtowy zakup abonamentu i dostęp do internetu oraz z którymś z operatorów komórkowych na wirtualnego operatora telefonii komórkowej (MVNO). Na razie jednak operator nie zaczął rozmów, nie mówiąc o technicznym przygotowaniu tego typu usług. Czasu ma niewiele, bo sprzedaż usług chce rozpocząć w trzecim kwartale przyszłego roku.

— Klient będzie mógł wybrać kilka rozwiązań z szerokiej palety usług — na przykład, wybierając usługi prefiksowe z abonamentem, dostęp do internetu z VoIP, małe i średnie firmy będą mogły korzystać z dostępu do internetu i usług głosowych albo z naszego wirtualnego call center — wyjaśnia Hanna Kontkiewicz-Chachulska, dyrektor do spraw strategii.

— Nie wyobrażam sobie, by ktoś mógł zainwestować 100 mln zł w sektor internetowy w coś innego, niż istniejący już na rynku portal o znanej renomie. Oczywiście, inwestować zawsze można, ale nie wiadomo, jaki to będzie miało sens biznesowy. W początkowej fazie rozwoju lepiej zaczynać od mniejszych kwot i próbować rozwijać biznes organicznie. Więcej można inwestować, gdy osiągnie masę krytyczną i zaistnieje w świadomości rynku — mówi Włodzimierz Giller.

Dodaje, że znów próbuje się podsuwać inwestorom inicjatywy wyceniane na zasadzie kliknięć, a to bardzo niebezpieczne i trzeba pamiętać, jak taka polityka skończyła się kilka lat temu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Internet Group jak z bajki