Internet nie może być przeglądarką
Operatorzy oferujący dostęp do Internetu chcą, żeby był on platformą prowadzenia transakcji. Jednocześnie deklarują, że w miarę rozwoju sieci będą spadały ceny dostępu. To one są główną barierą wzrostu popularności Internetu w Polsce.
Przedstawiciele TP SA, Netii, Telefonii Lokalnej czy Szeptela uzależniają popularność Internetu głównie od asortymentu usług dostępnych w sieci. Klienci twierdzą jednak, że to nie oferta decyduje o popularności Internetu, lecz koszty połączeń.
Każdy klient
Prawdziwa rywalizacja o internautów w Polsce dopiero raczkuje. Najefektywniejszym narzędziem w walce o abonentów jest cena usługi. Opłaty ryczałtowe oferowane przez firmy telekomunikacyjne za połączenie z Internetem dla klientów indywidualnych kształtują się między 48 a 200 zł. Zazwyczaj pozwala to na blisko 100 godzin korzystania z sieci. Firma El-Net cenę dostępu za połączenie z Internetem przez sieci telewizji kablowej uzależnia od szybkości transmisji danych (od 128 do 512 kb/s) i wynosi ona 129 -649 zł.
— Popularność Internetu wśród klientów indywidualnych będzie zależała głównie od ceny dostępu. Gdy zaoferowaliśmy połączenia o 20 proc. taniej niż TP SA — 0,23 lub 0,22 zł za impuls — natychmiast wzrosła liczba rejestracji użytkowników — twierdzi Jolanta Ciesielska, rzecznik Netii.
Koszty stałych łączy, z których korzystają klienci instytucjonalni, są zazwyczaj negocjowane. Głównym elementem kształtującym cenę łącza (od 300 do 3000 zł) jest szybkość transmisji danych.
— Do niedawna samo korzystanie z informacyjnych zasobów Internetu stanowiło atrakcję. Teraz internautom przestaje to wystarczać — komentuje Michał Skolimowski, prezes Szeptela.
Zdaniem operatorów, przyszłość Internetu to handel i usługi. Niestety takie rozszerzenie kompetencji sieci wymaga wielu umocowań prawnych i administracyjnych.
— Władze będą musiały się pospieszyć z regulacją wielu kwestii, warunkujących rozwój e-biznesu. Przeglądanie stron WWW nie przynosi zysków i dalszy rozwój tego sektora uzależniony jest od jego ekonomicznej przydatności — twierdzi Euzebiusz Sowa, dyrektor ds. usług i marketingu CST Polpak.
Konieczne inwestycje
Jako jedną z istotniejszych barier rozwoju Internetu w Polsce operatorzy podają konieczność inwestycji związanych z sieciami i sprzętem umożliwiającym przesyłanie danych. Spośród firm oferujących dostęp do sieci tylko Telefonia Lokalna podała, że w tym roku na rozwój tego sektora wyda ponad 30 mln zł. Pozostałe spółki nie ujawniają nakładów, jakie wyłożą na te cele.
Upowszechnienie Internetu najbardziej interesuje operatorów, którzy umożliwiają dostęp do sieci, i firmy, które tworzą portale, witryny oraz rozwijają handel w sieci. Niestety ich plany spotykają się z umiarkowanym zapałem użytkowników. Dodatkowym problemem jest jeszcze zbyt małe upowszechnienie tego medium. W Polsce dostęp do sieci ma około 2,7 mln osób. Niestety trzeba będzie jeszcze poczekać, zanim społeczeństwo nabierze zaufania do Internetu jako kanału dystrybucji i zacznie prowadzić na szeroką skalę transakcje za pośrednictwem sieci.
Operatorzy dostępowi nie ukrywają, że bardziej liczą, również na tym polu, na klientów instytucjonalnych, którzy realizując usługi B2B będą rozwijać Internet jako narzędzie prowadzenia interesów.
Krzysztof Kluska
k. kluska@pb. pl tel. (22) 611-62-74