Interrisk (dawniej Cigna STU) wycofuje się z rynku polis sprzedawanych razem z kredytami hipotecznymi. Mowa o ubezpieczeniu niskiego wkładu własnego i pomostowym (do momentu ustanowienia wpisu do hipoteki). Powód rosnące ryzyko.
- W tym momencie ryzyko takich ubezpieczeń bardzo wzrosło. W związku z osłabieniem złotego wzrosła rata kredytu, rośnie bezrobocie i spadła wartość nieruchomości. Decyzja o wycofaniu się tych ubezpieczeń nie dotyczy Polski, ale wszystkich rynków, na których działamy – mówi Franz Fuchs, prezes grupy Vienna Insurance Group w Polsce, właściciela Interrisk, Compensy, Benefii i PZM.
Dla Interrisk to kłopot – z tych ubezpieczeń zebrał w 2008 r. ok. 100 mln zł, czyli ponad 10 proc. całej składki.
- Te ubezpieczenia były i są dla nas rentowne. Z dużym spokojem patrzę na
sytuację z kredytami hipotecznymi w Polsce i wierzymy, że problemy ze spłatą
będą mniejsze niż w innych krajach. Jednak jestem tylko wynajętym menedżerem i
muszę podporządkować się decyzji właścicieli. Rozwiązaliśmy umowy ze wszystkimi
bankami, z którymi współpracowaliśmy – mówi Jan Bogutyn, prezes Interrisk.
Strach przed skutkami kryzysu sprawił, że ubezpieczyciel wycofał się też z
ubezpieczenia od bezrobocia, które oferowane było klientom PKO BP.
Grupa VIG podała wyniki za 2008 r. Największe znaczenie z polskich spółek ma Interrisk, który zebrał 715,4 mln zł i zarobił na czysto 37,1 mln zł. Compensa majątkowa zebrała 585,6 mln zł i zarobiła 19 mln zł, a życiowa odpowiednio 367,1 i 8,7 mln zł. Benefia majątkowa 161,3 mln zł i 5,8 mln zł, a życiowa 986,7 mln zł i 2,5 mln zł, a PZM zebrał 184,2 mln zł a rok zakończył stratą 23,1 mln zł.
Więcej informacji o planach austriackiej grupy w 2009 r. we wtorkowym "Pulsie Biznesu"