Inwestorzy grali ostrożnie ze względu na wybory

Wojciech Dembiński
opublikowano: 2000-11-07 00:00

Inwestorzy grali ostrożnie ze względu na wybory

Brak jednoznacznych sygnałów z giełd amerykańskich, których indeksy zakończyły piątkowe sesje stosunkowo niewielkimi zmianami wartości, nie zaniepokoił inwestorów z innych części świata. Gracze w USA wstrzymują bowiem oddech przed dzisiejszymi wyborami prezydenckimi i stąd właśnie wynikała ich piątkowa ostrożność.

NA WIĘKSZOŚCI giełd azjatyckich nowy tydzień rozpoczął się od zwyżek kursów. W Tokio wzrosły gwałtownie notowania spółek technologicznych, m.in. Toshiba Corp. jak również przedsiębiorstw starej ekonomii, takich jak Mitsubishi Heavy Industries. W efekcie tego Nikkei odnotował wzrost aż o 3,6 proc., osiągając najwyższą wartość od trzech tygodni. Według maklerów, zeszłotygodniowy spadek indeksu do najniższego od 19 miesięcy poziomu został oceniony przez graczy giełdowych jako krótkotrwały. Z kolei na giełdzie filipińskiej indeks odnotował wczoraj największy w historii jednodniowy wzrost, po tym jak gracze uwierzyli, że urzędujący prezydent może wkrótce ustąpić ze stanowiska.

PONIEDZIAŁKOWE sesje na parkietach europejskich rozpoczęły się od niewielkich wzrostów indeksów, głównie dzięki poprawie notowań spółek technologicznych i telekomunikacyjnych. Zwyżki odnotowały także przedsiębiorstwa z sektorów motoryzacyjnego, energetycznego, użyteczności publicznej. Na wartości traciły firmy z branży chemicznej. Notowania Varty, producenta baterii i akumulatorów, wzrosły o 16 proc., po tym jak Deutsche Bank wyraził zamiar przyjaznego przejęcia tej firmy. Niespodziewany wzrost zysku operacyjnego British Airways o 125 proc. przesądził o 8-proc. zwyżce kursu akcji tej firmy.

PO POŁUDNIU indeksy zaczęły jednak zniżkować, po spadkach jakie nastąpiły w w sektorze telekomunikacyjnym. Inwestorzy negatywnie odebrali informację o tym, że Vodafone AirTouch zamierza kupić 25 proc. akcji szwajcarskiej firmy Mobile Com.

ZGODNIE z przewidywaniami analityków, notowania USA rozpoczęły się umiarkowanymi zmianami kursów w górę — na Wall Street średnio o 0,05 proc., na Nasdaq — o 0,57 proc. Sesje miały przebiegać bez „fajerwerków” ze względu na wybory.