Nastroje na rynkach popsuło podniesienie przez Ludowy Bank Chin stóp procentowych. Zarówno stopa oprocentowania pożyczek, jak i depozytów, poszła do góry o 25 pkt bazowych. To pierwsza taka decyzja od 2007 r. W efekcie traciły spółki z sektora surowcowego, dla których Chiny są kluczowym odbiorcą. O 3 proc. zniżkowało Rio Tinto, a niewiele mniej traciła Alcoa.
Optymizmem inwestorów nie natchnęły również dane z amerykańskiego rynku nieruchomości. Choć liczba rozpoczętych we wrześniu budów domów wzrosła we wrześniu trzeci miesiąc z kolei, to jednak ubyło aż 30 tys. pozwoleń na budowę.
Wyraźnie taniały spółki, które opublikowały wyniki kwartalne. W pierwszej części handlu 2 proc. zniżkowało Apple. Spółka zawiodła inwestorów prognozami na IV kwartał. Zysk netto powinien sięgnąć 4,80 USD, podczas gdy analitycy oczekiwali, że wyniesie on 5,03 USD. Z kolei 3 proc. tracił IBM – również po publikacji wyników.
Niejednoznaczne były wyniki Bank of America, trzeciego co do wielkości banku w USA. Choć wynik bez zdarzeń jednorazowych przekroczył szacunki analityków, to jednak strata netto pogłębiła się w III kwartale w porównaniu z analogicznym okresem zeszłego roku. Po godzinie handlu kurs BofA zdołał odrobić początkowe straty, wychodząc nawet na minimalny plus.