- Jesteście uwięzieni. Każdy kogo znasz w końcu mówi “muszę w to wejść… spóźniłem się” – powiedział Welch w rozmowie z CNBC, narzekając jednocześnie, że obecnie akcje są jedyną inwestycją dającą rozsądne zyski.
Odniósł się również do obsesji Wall Street na punkcie ograniczania przez Rezerwę Federalna programu skupu obligacji.

Jack Welch, fot. Bloomberg
None
- Powinniśmy mówić o tym co wydajemy. Nie jest tego już tak dużo, ale ciągle jest – dodał.