Inwestorzy Thorium Space skusili się na akcje spółki

Dorota ZawiślińskaDorota Zawiślińska
opublikowano: 2026-04-02 15:26

Kosmiczna spółka zakończyła emisję akcji serii H z zachowaniem prawa poboru. Przy cenie emisyjnej 4 zł pozyska 11,7 mln zł.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

- jakie strategiczne cele Thorium Space chce osiągnąć po udanej emisji akcji

- co oznacza ona dla spółki

- na rozwój jakich produktów zostaną przeznaczone pieniądze pozyskane z emisji akcji

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Emisja dotyczyła 2,9 mln walorów. W transzy dodatkowej pozostało nieco ponad 100 tys. akcji, a redukcja zapisów wyniosła 98,6 proc.

— Zakończona emisja potwierdza zaufanie naszych akcjonariuszy i rynkową wiarygodność wizji rozwoju. Traktujemy ten wynik jako mocny mandat do dalszej realizacji celów strategicznych skoncentrowanych na budowie przewagi technologicznej w obszarze zaawansowanych systemów komunikacji satelitarnej — mówi Piotr Mierzejewski, prezes Thorium Space.

Pod koniec ubiegłego roku w wywiadzie dla PB zapowiadał wejście spółki na NewConnect na początku 2026 r.

— Debiut spółki umożliwi inwestorom obrót naszymi akcjami — mówił Piotr Mierzejewski.

Nie wykluczał też rozmów z inwestorem strategicznym. Zaznaczał, że głównym celem spółki jest rozwinięcie koncepcji produktów do fazy co najmniej prototypów, by mogła je oferować klientom komercyjnym .

Thorium Space rozwija technologie komunikacji satelitarnej, które wpisują się w globalny trend new space. Współpracuje z instytucjami badawczymi i przemysłem obronnym, uczestniczy także w programach Europejskiej Agencji Kosmicznej.

W najbliższych latach, jak zapowiada prezes Thorium Space, działania B+R spółki będą skoncentrowane na dalszym rozwoju kluczowych jej produktów, w tym terminali satelitarnych Ares i układów scalonych dla systemów komunikacji satelitarnej.

Głównym akcjonariuszem spółki przed emisją byli Aleksandra i Paweł Burzyńscy z podmiotami powiązanymi (9,72 proc.), a powyżej progu 5 proc. mieli także m.in. Maciej Zientara i January Ciszewski.