Indeksy europejskich rynków akcji spadały przez większą część środowych sesji. Głównie z powodu wiadomości z Chin, gdzie indeks giełdy w Szanghaju spadł o ponad 4 proc. Groziło to ponownymi spadkami w USA, co sugerowały kontrakty na indeksy amerykańskich rynków akcji.
Ostatecznie giełdy w Paryżu, Londynie i Frankfurcie odrobiły znaczną część strat, bo po spadkowym otwarciu handlu na Wall Street indeksy ruszyły w górę. Wśród 18 europejskich indeksów branżowych spadało 13. Najmocniej traciły spółki motoryzacyjne i banki. Pogorszenie nastrojów na rynkach przełożyło się na wzrost zainteresowania akcjami spó-łek defensywnych: użyteczności publicznej i ochrony zdrowia. Po pięciu wzrostowych sesjach spadły notowania ThyssenKrupp, największego niemieckiego producenta stali. Taniały akcje Banco Bilbao Vizcaya Argentaria, co wiązało się z doniesieniami prasowymi o planowanej przez drugi hiszpański bank dużej tran-sakcji przejęcia. W USA dominowała podaż. Przed spadkami obroniły się spółki ochrony zdrowia i naftowe.
Marek Druś