Inwestorzy zasnęli, obligacje drożeją

Marek Knitter
opublikowano: 2003-01-21 00:00

Inwestorzy ograniczyli swoją aktywność. Część z nich zajęta była kolejnym przetargiem bonów. Pozostali czekali na informacje o produkcji w grudniu. Wielu też nie ma już miejsca w portfelach.

Na rynku wtórnym, mimo mniejszej aktywności inwestorów, ceny zdołały ponownie wzrosnąć. Aprecjacja nie była jednak zbyt duża. Inwestorzy tylko nieznacznie zareagowali na mniejszą od oczekiwań podaż obligacji 5-letnich PS0608 na środowej aukcji. Resort finansów po raz pierwszy w tym roku zaoferuje 5-latki za 2,2 mld zł. Rynek oczekiwał, że będzie to przynajmniej 2,5 mld zł. Należy jednak pamiętać, że zgodnie z nowymi przepisami, ministerstwo może w kolejnym dniu przeprowadzić przetarg uzupełniający. Jego wartość może wynosić maksymalnie 20 proc. wartości pierwotnego przetargu.

Dane o produkcji okazały się gorsze od oczekiwań. Były jednak większe niespodzianki. O prawdziwym pechu mogą mówić banki, które w wyniku awarii kabla zostały praktycznie odcięte przez większość dnia od platformy transakcyjnej, obsługiwanej przez agencję Reuters. Znacznie utrudniło to pracę dziesiątkom dealerów. Pod koniec dnia rentowność obligacji 2-letnich wyniosła 5,45 proc., 5-letnich 5,53 proc., a 10-letnich 5,63 proc. Popyt ze strony inwestorów na zaoferowane na przetargu bony skarbowe o wartości 1,2 mld zł był duży i wyniósł ponad 2,96 mld zł. Rentowność 26-tyg. papierów wyniosła 6,014 proc. a rocznych — 5,783 proc.

Dzisiaj nie należy spodziewać się większego ruchu na rynku. Jedynie w przypadku papierów 5-letnich może nastąpić spadek cen związany ze zbliżającym się przetargiem podobnych papierów.