Ipopema TFI dorzuci obligacje korporacyjne

Fundusze funduszy kuszą TFI jako potencjalni inwestorzy. Również z myślą o nich uruchomi niebawem kolejny fundusz dłużny.

Niedawno ruszyła publiczna subskrypcja certyfikatów Global Profit Absolute Return Plus FIZ. To fundusz absolutnej stopy zwrotu Ipopema TFI, kopiujący w zasadzie strategię Global Profit Absolute Return FIZ, który był rozprowadzany w ofertach prywatnych. Między 18 a 31 grudnia TFI chce jednak wypuścić na rynek jeszcze jeden produkt. Tym razem subfundusz Ipopemy SFIO.

Zobacz więcej

I TO BY BYŁO NA TYLE:: Jarosław Jamka, wiceprezes Ipopmey TFI, zastrzega, że w 2018 r. firma nie planuje uruchomić żadnego nowego funduszu. Marek Wiśniewski

— Zezwolenie Komisji Nadzoru Finansowego wchodzi w życie 18 grudnia 2017 r., a nam zależy, by pierwsza wycena była w tym roku. Wtedy w 2018 r. będziemy już pokazywać wyniki za cały rok — zaznacza Jarosław Jamka, wiceprezes Ipopema TFI.

Na 2,5 roku

Nowy subfudnusz będzie równo dziesiątym w składzie parasolowego Ipopema SFIO, a jednocześnie czwartym produktem dłużnym. Łącznie SFIO ma 753 mln zł aktywów, z czego w trzech funduszach dłużnych klienci ulokowali 80 proc. Nowość w ofercie również zaliczy się do tej kategorii. Uwidocznionym w nazwie obszarem zainteresowania subfunduszu mają być obligacje korporacyjne.

— W każdym funduszu, który inwestuje w dług część aktywów lokujemy w obligacjach korporacyjnych. Jednak typowe fundusze obligacji korporacyjnych są dość popularne i widzimy zainteresowanie klientów takim produktem — mówi Jarosław Jamka.

W założeniu połowa aktywów subfunduszu ma być lokowana w papierach dłużnych polskich przedsiębiorstw, kolejne 40 proc. ma trafić na rynki zagraniczne. Około 10 proc. ma jednak przypadać na obligacje skarbowe. — Będziemy dbali, by znaczna część portfela była bardzo płynna. Stąd duży udział lokat poza Polską. Nasz rynek jest płytki, tylko największe emisje są płynne — twierdzi Jarosław Jamka. Ekspozycja zagraniczna funduszu będzie miała swoje uwarunkowania.

— Nastawiamy się na rynki rozwinięte, w tym segment high yield. Tylko niewielka część portfela będzie inwestowana na rynkach wschodzących. Dużą część ekspozycji zagranicznej będziemy przy tym budować przez ETF-y i inne fundusze — ujawnia Jarosław Jamka. Zakładana duracja, czyli średni ważony okres do wykupu obligacji znajdujących się w portfelu subfunduszu, ma wynosić 2,5 roku. Strategia będzie jednak zezwalać na to, by mieściła się w przedziale 1-6.

Docierać trzeba inaczej

Ipopema jest TFI niezależnym od banków, co po wejściu życie dyrektywy MiFID II na początku 2018 r. może rodzić pewne problemy w dystrybucji jej funduszy otwartych. TFI nie traci jednak dobrego humoru.

— Wiele banków założyło fundusze funduszy, w których banki zarządzają alokacją. Nasze fundusze są chętnie wybierane jako składowa tego typu produktów. Dla nas oznacza to, że proces sprzedaży zachodzi w innym miejscu. Musimy dotrzeć nie do doradców klientów detalicznych, ale zarządzających, którzy decydują o składzie portfeli funduszy funduszy — dodaje Jarosław Jamka. Odżegnuje się przy tym od tezy, że Ipopema chce zostać swoistym hurtownikiem na rynku funduszy, czyli sprzedawać je nie tyle ostatecznym inwestorom, co funduszom funduszy. — Staramy się dystrybuować nasze produkty wszędzie, gdzie można — podkreśla Jarosław Jamka. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Ipopema TFI dorzuci obligacje korporacyjne