Irak, dane makro i wyniki pogrążyły Wall Street

opublikowano: 2003-03-06 22:12

Czwartkowe notowania na Wall Street przebiegły w cieniu obaw o konflikt w Iraku. Na trudną sytuację geopolityczną nałożyły się niepokojące dane z rynku pracy. Dodatkowo sporo niepewności wzbudziło oczekiwanie na prognozy Intela, publikowane po sesji. W tej sytuacji rynek zupełnie zignorował pozytywne informacje o wydajności pracy i wzrost zamówień w przemyśle. Na zamknięciu Dow Jones stracił 1,31 proc., S&P 500 spadł o 0,93 proc., a Nasdaq potaniał o 0,87 proc.

Kluczową kwestią wciąż pozostaje sytuacja wokół Iraku. W piątek odbędzie się kolejne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ, na którym USA i Wielka Brytania chcą uchwalić nową rezolucję, dającą „zielone światło” dla ataku na Irak. Na czwartek wieczór prezydent George Bush zwołał konferencję prasową, podczas której będzie mówić na temat zamiarów rozbrojenia Iraku. Akcji zbrojnej przeciwko Bagdadowi zdecydowanie sprzeciwiają się Rosja, Francja i Niemcy.

Fatalną informację przyniósł Departament Pracy USA podając, że liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych wzrosła w ubiegłym tygodniu do 430 tys. z 418 tys. po korekcie tydzień wcześniej. Analitycy prognozowali spadek do 404 tys. z 417 tys. przed korektą tydzień wcześniej. Wynik był znacznie gorszy od oczekiwań, a utrzymująca się liczba nowych bezrobotnych nad pułapem 400 tys. oznacza stagnację na rynku pracy.

Przygnębiające dane spowodowały, inwestorzy zignorowali informację o większym niż oczekiwano wzroście wydajności pracy. W czwartym kwartale 2002 roku wydajność produkcyjna we wszystkich sektorach amerykańskiej gospodarki poza rolnictwem wzrosła o 0,8 proc. Rynek nie zwrócił tez większej uwagi na dane o zamówieniach w przemyśle, które w styczniu wzrosły o 2,1 proc.

Mocne przeceny dotknęły spólki półprzewodnikowe. Inwestorzy sprzedawali akcje producentów chipów, gdyż obawiali się o prognozy lidera sektora – Intela, który po sesji przekaże swoje prognozy kwartalne. Sam Intel stracił 1,65 proc.

Przeszło 5,5 proc. stracił koncern zbrojeniowy Raytheon. Spółka zapowiedziała pogorszenie wyników i utrzymanie negatywnego trendu w przyszłym roku. Odbiło się to na całym sektorze obronnym, w tym na akcjach Boeinga, które potaniały o 2,2 proc.

O 3,5 proc. potaniał Sears, Roebuck & Co, który poinformował o 9,4 proc. spadku sprzedaży. Spadek sieci detalicznej zwiększyła informacja o 130 sklepów East Coast.

Blisko 1 proc. straciły akcje koncernu farmaceutycznego Schering-Plough. Producent leków obniżył tegoroczne prognozy wyników aż o 2,5 proc.

Paweł Kubisiak