Irena: sądowe ograniczenia

Michal Makarczyk
opublikowano: 2001-10-09 00:00

Irena: sądowe ograniczenia

Sąd podjął decyzję o ograniczeniu rodzinie Kieleckich prawa do głosów na NWZA Ireny, które odbędzie się w środę. Krok ten może zaognić konflikt między dwoma największymi udziałowcami spółki.

Sąd Okręgowy w Bydgoszczy uznał, że rodzina Kieleckich może wykorzystać na NWZA Ireny nie więcej niż 25 proc. ogólnej liczby głosów. Decyzja sądu zapadła na wniosek innego akcjonariusza Ireny — Minexu, który zabezpieczył roszczenia udziałowca wobec Kieleckich. Inwestorzy ci posiadają, oficjalnie 41 proc. walorów. Minex natomiast kontroluje 28,82 proc. akcji i głosów Ireny.

— Oznacza to, że rodzina Kieleckich może korzystać z 25 proc. akcji w ogólnej ich liczbie. Jednak udział w głosach na NWZA będzie zależny od liczby zarejestrowanych walorów — wyjaśnia Irena Mikulska, radca prawny Ireny.

Nieoficjalnie mówi się, że rodzina Kieleckich posiada pośrednio, tzn. poprzez podmioty zaprzyjaźnione, około 50 proc. walorów producenta szkła. W opozycji do Anny, Mirosława i Stanisława Kieleckich jest firma Minex, która podważyła ich prawo do wykonywania głosów na NWZA. Zdaniem części akcjonariuszy, Kieleccy nie dopełnili obowiązków informacyjnych i mogli nabyć walory Ireny z naruszeniem prawa o publicznym obrocie. Do kolejnej próby sił dojdzie jutro, kiedy udziałowcy mają m.in. podjąć decyzję o sprzedaży nieruchomości oraz w kwestii zawieszenia jednego z członków zarządu w czynnościach.

Podczas mającego się odbyć w lutym NWZA miał zostać przegłosowany projekt zmian w RN Ireny, do której zamierzała wejść rodzina Kieleckich. Oponentom Minexu nie udało się przeforsować pomysłu, gdyż do NWZA nie doszło.

Zdaniem analityków, stwierdzenia, iż w spółce dochodzi do ostrej walki o władzę, są nieco przesadzone. Faktem jest jednak, że Minex ponad 70 proc. obrotów realizuje na kontraktach z Ireną i obawia się zmiany polityki spółki.