PMR radykalnie obniżyło prognozy wzrostu sektora IT. Ale wierzy w jego wzrost.
PMR zrewidowała szacunki rozwoju polskiego rynku IT w 2009 r. z 14,7 do zaledwie 1,2 proc. Zdaniem analityków, w branżę uderzą m.in. oszczędności inwestycyjne sektora finansowego. PMR spodziewa się, że pozytywne wyniki w 2009 r. osiągną głównie dostawcy oprogramowania i usług IT, często związani długoterminowymi umowami.
Bardziej pesymistyczne oczekiwania dotyczą dystrybutorów sprzętu. W ich przypadku widać wyraźnie różnicę między prognozami PMR z połowy 2008 r., a obecną sytuacją. Już w 2008 r. znacząco spadła sprzedaż komputerów stacjonarnych i monitorów, szczególnie w ostatnich miesiącach roku. Mniejszemu popytowi towarzyszył wzrost cen importowanego sprzętu, spowodowany wzrostem kursu dolara. W konsekwencji dostawcy godzili się na obniżanie, już i tak niskich, marż lub oferowali sprzęt drożej, co dodatkowo powodowało spadek sprzedaży. Zrównoważyła to tylko w części rosnąca laptopów, których udział w całkowitej sprzedaży komputerów w Polsce przekroczył już wyraźnie 50 proc.
Według PMR, w 2009 r. dostawcy sprzętu będą minimalizowali straty. Zdecydowanie wydłużą się cykle wymiany sprzętu na nowy. Będą tym zainteresowani klienci biznesowi, ograniczający koszty. Należy sie też spodziewać większej popularności technologii energooszczędnych i wirtualizacyjnych.
