- Pilnie potrzebujemy większej pewności aby kontynuować znaczne inwestycje w Wielkiej Brytanii i chronić naszych dostawców, klientów i 40 tys. zatrudnionych w kraju pracowników – powiedział prezes Ralf Speth.

Reuters zwraca uwagę, że JLR to kolejna z wydłużającej się listy firm, które zgłaszają obawy dotyczące tzw. twardego brexitu, czyli ewentualnego wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej w marcu przyszłego roku bez wcześniejszego zawarcia umowy handlowej.
- Zły brexit może kosztować Jaguar Land Rover ponad 1,2 mld GBP zysku każdego roku. W rezultacie musielibyśmy drastycznie dostosować nasz profil wydatków. Wydaliśmy około 50 mld GBP w Wielkiej Brytanii przez ostatnie pięć lat i planowaliśmy dalsze 80 mld GBP przez następne pieć lat – powiedział Speth. – To byłoby zagrożone gdybyśmy stanęli w obliczu niekorzystnego rozwoju sytuacji – dodał.