Janosik na drodze zbiera na pociąg

Katarzyna Jaźwińska
opublikowano: 2005-05-04 00:00

Krzysztof Opawski

minister infrastruktury

Krzysztof Opawski to jeden z niewielu ministrów infrastruktury, który nie dał się wciągnąć w licytację pod hasłem „kto zbuduje więcej autostrad”. Byłby to dla niego plus (bo sama licytacja nie ma sensu), gdyby nie to, że podobnie jak poprzednikom i temu szefowi resortu przyspieszenie budowy autostrad się nie udało. Co prawda za jego rządów ministerstwo pokonało negocjacyjny pat i po siedmiu latach przetargów uzyskało porozumienie z Gdańsk Transport Company, mającym zbudować trasę Gdańsk-Toruń. Szczegóły umowy budzą jednak wiele kontrowersji — zwłaszcza wynegocjowany poziom kosztów. Sprawa może wręcz znaleźć finał w prokuraturze. A to na lata zahamowałoby budowę drogi nad Bałtyk. Na morzu ministerstwo też zresztą nie ma sukcesów, bo brak mu pomysłów na przyszłość polskich portów.

Zadowoleni powinni być tylko kolejarze. Resort Krzysztofa Opawskiego dwoi się i troi, by zgarnąć pieniądze z funduszu drogowego, na który składają się kierowcy (opłata paliwowa i część akcyzy od paliw), i przeznaczyć je na inwestycje w drogi żelazne, czyli PKP. To jednak miłość bez wzajemności, bo kolejarze i tak są niezadowoleni — co kilka miesięcy grożą strajkiem generalnym i paraliżem kraju.