Jakkolwiek ruchy takie mogą chwilowo zmniejszyć popyt inwestorów na jena, w dłuższym terminie wymagane będzie rozszerzenie zakresu działania. Premier Japonii, Naoto Kan, może zwiększyć naciski na Japoński Bank Centralny, by ten zintensyfikował politykę monetarną poprzez obniżenie stopy rezerw obowiązkowych czy też zakup obligacji. Z pewnością jest o co walczyć, gdyż zyski takich gigantów eksportu jak Hitachi, Canon czy Toyota, których udział w PKB Japonii jest znaczący, są poważnie zagrożone. Jeżeli wartość jena będzie się utrzymywać na tak wysokim poziomie, z pewnością ucierpi cała japońska gospodarka.
Inwestorzy na parkiecie giełdy w Tokio przychylnie patrzą na interwencyjne
działania rządu. Akcje Toyoty zwyżkowały w dniu dzisiejszym niemal 4%, NEC
zyskał 2,3%, a Hitachi zakończył sesję na 1,5-procentowym
plusie.
Maciej Leściorz
Specjalista rynku CFD City Index