Premier Ukrainy Jurij Jechanurow powiedział w piątek, że prezydent Rosji jest przeciwny odcięciu Ukrainie rosyjskiego gazu od 1 stycznia, co zapowiedział koncern Gazprom.
W wypowiedzi dla ukraińskiej rozgłośni Era FM Jechanurow powiedział, że Putin oświadczył, iż "dostawy gazu dla ukraińskich odbiorców powinny być zapewnione". Nie rozwinął tej wypowiedzi. Jechanurow poinformował jednocześnie o powrocie w nocy na piątek z Moskwy ukraińskiej delegacji. W czwartek ukraiński minister paliw i energetyki Iwan Płaczkow powiedział, że rozmowy będą kontynuowane w piątek.
Rosja zażądała od Ukrainy zgody na podniesienie cen dostarczanego jej gazu z obecnych 50 dolarów do 230 dolarów za 1.000 metrów sześciennych. Ukraina uważa ten skok cen za nie do zaakceptowania i twierdzi, że jest na nią wywierana presja gospodarcza. Kijów zdaje sobie sprawę z tego, że trzeba będzie płacić za gaz cenę rynkową, lecz pragnie okresu przejściowego na podnoszenie ceny i jako cenę wyjściową proponował dotychczas 65 dolarów za 1.000 metrów sześciennych.