Jedna trzecia strat odrobiona

MD
opublikowano: 2012-03-07 22:24

Dow Jones kończył dzień 0,6 proc. wzrostem. Odrobił około jedną trzecią ze straconych przez ostatnie trzy dni 220 pkt. Podobnie stało się w przypadku S&P500 i Nasdaq, które rosły o odpowiednio 0,7 i 0,9 proc.

Po trzech spadkowych sesjach na amerykańskich rynkach akcji czwarta przyniosła odreagowanie. Indeksy rosły przez cały dzień, czemu pomagały lepsze niż oczekiwano dane ADP o liczbie miejsc pracy dodanych przez gospodarkę w lutym oraz doniesienia The Wall Street Journal, z których wynika, że Fed nadal rozważa kolejną rundę ilościowego luzowania polityki pieniężnej. Zachęcały także niskie ceny. Wskaźnik cena/zysk S&P500 spadł po ostatniej serii spadków do 13,8 podczas gdy średnia od 1964 roku to 16,4.

Wzrosła wartość indeksów 9 z 10 głównych segmentów S&P500. Najmocniej drożały akcje spółek finansowych (1,3 proc.) oraz z segmentów dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych i przemysłowego. Najsłabsze były segmenty „defensywne”: ochrony zdrowia (0,4 proc.), dóbr codziennego użytku (0,1 proc.) i użyteczności publicznej (-0,03 proc.), ale także materiałowy (0,4 proc.). Na NYSE na każdą taniejącą spółkę przypadały ponad trzy drożejące. Drożało ok. 80 proc. spółek wchodzących w skład S&P500 i ponad 85 proc. z Nasdaq Composite. Zdrożały 23 blue chipy ze średniej Dow Jones. Najmocniej poszły w górę kursy Bank of America, Caterpillar – dostawcy ciężkiego sprzętu budowlanego, oraz Home Depot – największej w USA sieci sklepów z artykułami budowlano montażowymi. Po przeciwnej stronie znalazły się taniejące najmocniej koncern spożywczy Kraft Foods, gigant medialny Walt Disney i producent dóbr codziennego użytku Procter & Gamble.

Wydarzeniem dnia była prezentacja przez Apple nowego iPada. W jej trakcje notowania spółki zaczęły spadać, ale część inwestorów wykorzystała to do kupowania akcji. Ostatecznie Apple kończył dzień tylko 0,2 proc. zwyżką kursu.