Jedna z najbogatszych gmin wydzierżawi e-autobusy

AR
opublikowano: 2017-06-27 09:25
zaktualizowano: 2017-06-27 09:30

Polkowice, jedna z najbogatszych gmin w Polsce, ogranicza ambicje transportowe, emituje za to obligacje na nowe mieszkania.

Polkowice inwestują w nowy, ekologiczny tabor miejski  –  w niewielkim, 26-tysięcznym miasteczku na Dolnym Śląsku, trwa przetarg na dzierżawę (tylko) dwóch autobusów z napędem elektrycznym. Pierwsza próba spaliła na panewce – unieważniono przetarg  na zakup sześciu sztuk e-autobusów z powodu… braku środków. Dwie sztuki, których obecnie szukają do dzierżawy urzędnicy, mają być fabrycznie nowe, ze stuprocentowo elektrycznym napędem. Niewykluczona jest późniejsza możliwość „odkupu”, jak czytamy w treści zamówienia. Jego szacunkowa wartość nie jest znana.

- Inwestycję sfinansuje gmina za środków własnych – informuje Zdzisław Mycan, dyrektor Przedsiębiorstwa Gospodarki Mieszkaniowej i Komunikacji Miejskiej w Polkowicach, które ogłosiło przetarg.

Tytuł poprzedniego przetargu brzmiał: „zakup niskoemisyjnego taboru autobusowego wraz z budową i przebudową infrastruktury transportu publicznego oraz systemem dynamicznej informacji pasażerskiej w gminie” zgłosiły się trzy firmy  – czeska SOR Libchovy, holenderska BYD Europa i polski Solaris. Ten ostatni zaoferował najwyższą stawkę – 15,1 mln zł, a najtańsza oferta kosztowała 9,8 mln zł. Miejska spółka przeznaczyła na ten cel 11 mln zł, ale większość miała pokryć unijna dotacja. Ostatecznie miasto jej nie otrzymało, więc przetarg unieważniono.

Tym razem autobusy – zgodnie z wymogami zamówienia – mają mieć ładowarkę zabudowaną w autobusie (falownik trakcyjny Plug-In), pozwalającą na ładowanie autobusu Plug-In z każdego standardowego gniazda 63A.

Polkowice, jedna z najbogatszych gmin w Polsce (na jej terenie znajduje się kopalnia miedzi),  ograniczyły ambicje związane z taborem niskoemisyjnym, ale inne inwestycje są na dobrej drodze. Ratusz  planuje na nie wydać w tym roku  100 mln zł. Przy dochodach rzędu 271 mln zł (rekordowych) to nie problem, ale, mimo wszystko, planowany jest też deficyt. Niedawno radni przegłosowali emisję obligacji (ok. 40 mln zł).

– Pieniądze z obligacji wydamy na inwestycje mieszkaniowe oraz wkłady własne do projektów unijnych. Na dzisiaj gmina nie ma zadłużenia – informuje Konrad Kaptur z wydziały komunikacji w ratuszu.

W kwietniu w Polkowicach ruszyła budowa bloku socjalnego z 49 lokalami za 8 mln zł (3,57 mln zł sfinansuje Bank Gospodarstwa Krajowego). Kolejne takie budowy planowane są wkrótce.

Chętnych na mieszkanie w Polkowicach mogą ustawić się kolejki. Gmina słynie z różnych programów społecznych. Od 25 lat wysyła,  na przykład, dzieci z klas trzecich na zieloną szkołę w ramach programu walki z ołowicą. W tym roku wyjechało ok. 440 uczniów – większość kosztów pokryła gmina.

–  Rodzice płacą tylko za tzw. wsad do kotła, czyli częściowe wyżywienie, ok.300 zł. Nasza gmina słynie z takich inicjatyw, w ramach programu poszanowania energii, to inny przykład, wymienimy mieszkańcom za darmo okna. To przynosi duże oszczędności na rachunkach, nawet  do 30 proc. – dodaje Konrad Kaptur.