Sezon wyników drugiego kwartału rusza dopiero za miesiąc, ale niektóre spółki już się chwalą
Budowlanka, banki,
spółki paliwowe czy branża
nowych technologii.
Oni mogą pokazać się
z dobrej strony.
Mija drugi kwartał, jeden z najbardziej udanych dla inwestorów na przestrzeni ostatnich lat. Ale czy wzrosty pójdą w parze z poprawą wyników finansowych przez firmy? Niestety, tu można mieć wątpliwości. Inwestorów bardziej jednak będzie interesowało, czy spółki najgorsze mają już za sobą.
— Patrząc na duże wzrosty indeksów w drugim kwartale i przyjmując, że giełda dyskontuje przyszłość, inwestorzy mogą spodziewać się napływu ze spółek optymistycznych informacji. Nie chodzi jednak o nagłą poprawę twardych danych finansowych. Inwestorzy oczekują od spółek, głównie przemysłowych, informacji, że najgorsze mają już za sobą i deklaracji wzrostu zamówień w kolejnych kwartałach — uważa Krzysztof Pado, analityk Beskidzkiego Domu Maklerskiego.
Dołek za nami?
Spółek, których rezultaty będą lepsze niż w takim samym okresie 2008 roku, będzie raczej niewiele. Jednak już na przednówku publikacji wyników jest nadzieja na przynajmniej częściowe zatarcie niekorzystnego wrażenia z ostatnich dwóch kwartałów.
— Wydaje się, że najgorsze minęło. Teraz wyniki spółek z kwartału na kwartał powinny się poprawiać. Osiągnięciami z drugiego kwartału powinny się pochwalić chociażby firmy produkcyjne. Nieco więcej niż w pierwszym kwartale powinny zarobić banki. Słabsze marże odsetkowe oraz wyższe rezerwy zniweluje brak negatywnego efektu opcji walutowych — uważa Marcin Materna, dyrektor działu analiz Millennium DM.
Wreszcie z lepszej strony mogą pokazać się spółki paliwowe. Tym razem Orlen i Lotos nie będą już razić gigantycznymi stratami. Mało tego. Z deklaracji szefów obu rafinerii wynika, że drugi kwartał nasze koncerny zakończą na plusie.
— W dużej mierze będzie to jednak efekt księgowych przeszacowań zapasów i odwrócenia ujemnych różnic kursowych. Wyniki operacyjne pozostaną raczej słabe — ocenia Krzysztof Pado.
Spółek deklarujących poprawę wyników jest więcej. Chodzi chociażby o dwóch gigantów z branży budowlanej: Budimex oraz Polimex.
— Budowlanka powinna być sektorem, który poprawi rentowność, a tym samym wyniki EBIT i netto, ale o wzrost na poziomie przychodów będzie trudno. Wydaje się także, że w tej branży kłopoty wyjdą na jaw dopiero w 2010 roku —uważa Krzysztof Pado.
Technologie w natarciu
Wśród cichych faworytów drugiego kwartału analitycy wymieniają emitentów z branży nowych technologii.
— Branża nowoczesnych technologii zasygnalizowała w maju tendencje w kierunku nieznacznego wzrostu zatrudnienia w kolejnych miesiącach. Ankietowani przez GUS przedstawiciele sektora TMT oczekują również zwiększenia sprzedaży i popytu na swoje usługi — zauważa Rafał Salwa, niezależny analityk.
Poprawę sytuacji zasygnalizowali także przedstawiciele branży chemicznej. Synthos przyznał się do nieźle prosperującego segmentu syntetycznych kauczuków, a Ciech do poprawy na rynkach produktów organicznych, a szczególnie w TDI.
Na razie pochwaliły się spółki, które liczą na dobre wyniki w drugim kwartale. A na kogo lepiej uważać?
— Gorsze wyniki pokaże zapewne sektor odzieżowy, który, z jednej strony, zmaga się ze wzrostem kosztów funkcjonowania (w dużej mierze zależnych od słabego kursu PLN), a z drugiej, z ograniczeniem wydatków przez konsumentów. To w bezpośredni sposób negatywnie rzutuje na notowane marże, a perspektywy na kolejne kwartały też wyglądają słabo — ostrzega Krzysztof Pado.
Znacząca poprawa wyników dopiero pod koniec 2010 r.
Wyniki finansowe polskich przedsiębiorstw w drugim kwartale będą słabe i poprawy w stosunku do ostatnich kwartałów nie oczekiwałbym. Dane trafiające na rynek pokazują, że rentowność firm jest coraz niższa, skala zamówień się zmniejsza i w rezultacie przedsiębiorstwa poszukują oszczędności. Jednocześnie mniejsza dynamika produkcji oraz drastyczny spadek inwestycji nie będą sprzyjały poprawie zyskowności przedsiębiorstw.
Jeśli spojrzymy na wskaźniki wyprzedające koniun- kturę, to wygląda na to, że w najbliższych miesiącach sytuacja nie poprawi się. Znaczącej poprawy oczekiwałbym dopiero pod koniec 2010 roku. Jednak dużo zależy od zachowania rządu. Polski rząd prezentuje inną strategię niż wiele państw UE. Nie mamy dużych pakie- tów stymulacyjnych. Osobną kwestią wydaje się możliwość podniesienia podatków w przyszłym roku. To wszystko rodzi zagrożenia.
Jarosław
Janecki
Akcjonariusze tych spółek mogą raczej spać spokojnie
Budimex: II kwartał lepszy od pierwszego
Marek Michałowski, prezes Budimeksu, zapowiedział, iż II kwartał będzie dla spółki lepszy od pierwszego, a rentowność w 2009 roku na poziomie 3,2-3,3 proc. jest wykonalna. Prezes liczy też, że do końca czerwca podpisany zostanie kontrakt na budowę odcinka autostrady A1 Pyrzowice-Piekary. Wartość kontraktu to prawie 1,5 mld zł. W skład konsorcjum, które będzie wykonywać prace, oprócz firmy Budimex-Dromex wchodzi też Mostostal Warszawa. Według szefa największej budowlanej firmy w kraju większość kwoty z tytułu wykonania kontraktu trafi do Budimeksu.
Polimex: Zapowiedzi wyników grupy
Prezes Konrad Jaskóła zapowiada, że wyniki w drugim kwartale będą na podobnym poziomie do tych w drugim kwartale 2008 r. Podtrzymuje też, że w całym 2009 roku zanotuje około 20-procentowy wzrost, a marża netto będzie wyższa niż 3 proc. W II kw. 2008 r. zysk netto grupy wyniósł 27,9 mln zł, a przychody 1,11 mld zł. Polimex chciałby realizować 15-20-procentowy wzrost zysku i przychodów co roku, w perspektywie przynajmniej do 2011 roku. Obecnie portfel zamówień firmy przekracza 7,7 mld zł i jest uzupełniany kolejnymi kontraktami, których realizacja nastąpi w tym i w kolejnych latach.
Ciech: Widzą poprawę sytuacji
Ryszard Kunicki, prezes Ciechu, poinformował, że poprawia się sytuacja na rynkach produktów organicznych, a szczególnie w TDI. W ostatnich dwóch tygodniach ceny TDI poszły w górę. W II kw. udział poszczególnych dywizji w przychodach grupy był zbliżony do zanotowanego w I kw., ale widać już wzrost marż dywizji organika. Prezes spodziewa się, że US Govora, rumuńska spółka Ciechu, zanotuje w II kw. dodatni wynik operacyjny. Pozytywny będzie również mniejszy co najmniej o połowę negatywny wpływ opcji na wyniki.
Kęty: Poprawa jest możliwa
W drugim kwartale 2009 r. zysk netto i operacyjny grupy Kęty będą wyższe niż kwartał wcześniej. Jednak, wbrew zapowiedziom, Kętom nie uda się zredukować zadłużenia w połowie roku poniżej 300 mln zł, bo w obliczu sygnałów ożywienia muszą mieć środki na realizację zamówień. Kęty podtrzymują całoroczną prognozę zysku na poziomie 61 mln zł, choć będzie to zależeć od kursu złotego.
Multimedia Polska: Nie zaskoczą rynku
Prezes Multimedia Polska pozytywnie ocenia wyniki finansowe spółki w drugim kwartale 2009 roku. Spółka zamierza przeznaczyć na inwestycje w bieżącą działalność i realizację strategii, w tym na ekspansje na terenie Warszawy, łącznie 170-190 mln zł, czyli około 20 proc. mniej niż w 2008 roku.
Synthos: Większy ruch na rynku opon
Wyniki z II kw. mogą być udane, głównie z powodu nieźle prosperującego segmentu syntetycznych kauczuków używanych do produkcji opon. Po wstrzymaniu pod koniec roku produkcji przez firmy oponiarskie sprzedaż kauczuków odblokowano. Dopłaty rządowe przy zakupie samochodu są czynnikiem, który istotnie wspomaga branżę samochodową. Niezła sytuacja panuje także w segmencie polistyrenów do spieniania, gorzej natomiast radzi sobie XPS, materiał izolacyjny stosowany w budownictwie przemysłowym. Analitycy zauważają, że Synthos ma sporo gotówki, a dług netto na koniec I kw. wynosił 139 mln zł.
Lotos: Drugi kwartał na plusie?
Według Pawła Olechnowicza, prezesa Lotosu, spółka zakończy II kwartał 2009 roku zyskiem netto, jednak po stracie z I kwartału nie wiadomo, czy będzie na plusie także w całym I półroczu. Pozytywnie na wyniki wpływa kurs złotego i ceny ropy naftowej, natomiast niskie są marże w porównaniu z I kwartałem 2009 i II kwartałem 2008 roku oraz niski jest też dyferencjał Ural/Brent.
Mostostal Płock: Na razie jest dobrze
Wyniki z II kwartału powinny być dobre z uwagi na jednorazowy dochód w postaci spłaty 4,3 mln zł przez Bilfinger Berger zasądzonej na rzecz Mostostalu. Zarząd płockiej firmy czeka jeszcze na odsetki od tych zobowiązań. Prezes na razie jest zadowolony z bieżących wyników firmy, choć wskazuje na gorsze perspektywy. Spółka ma problemy z uzyskiwaniem zleceń na kolejne kwartały. Liczy jednak na kontrakty montażowe przy okazji budowy stadionu we Wrocławiu.
Sygnity:
Zbędne aktywa poprawią wyniki
Sygnity spodziewa się, że zakończy II kw. 2009 r. z zyskiem na poziomie netto i operacyjnym, a będzie to możliwe dzięki zrealizowanym transakcjom sprzedaży zbędnych aktywów. Dynamika spadku przychodów powinna w II kw. być niższa niż w pierwszym kwartale. W II kwartale spółka sprzedała funduszowi Enterprise Venture Fund I firmę zależną Web Inn za 16 mln zł. Tran- sakcja ta też będzie miała pozytywny wpływ na wynik operacyjny. Dokonano także sprzedaży nieruchomości w Warszawie (podniesie wynik operacyjny o ponad 3 mln zł). Według przedstawicieli Sygnity w najbliższych tygodniach można się spodziewać informacji o podpisaniu kilku kontraktów.
Źródło: analitycy DM PKO BP, spółki
PKN Orlen
Będą zyski w drugim kwartale
Tydzień temu przedstawiciele płockiego giganta wstępnie podsumowali kończący się kwartał. Mówili, że dane makro były stabilne, wolumeny sprzedaży lepsze, trochę gorzej wyglądały zaś wolumeny na poziomie produkcji. W drugim kwartale cena ropy naftowej skoczyła do 70 dolarów za baryłkę, co pozytywnie przełoży się zapewne na wycenę zapasów i dodatni wynik LIFO. Umocnienie złotego przełoży się zaś na powstanie dodatnich różnic kursowych.
Jacek Krawiec: PKN Orlen na koniec drugiego kwartału zanotuje dodatni wynik finansowy dzięki rosnącym cenom ropy naftowej i mocniejszemu kursowi złotego.
prezes PKN Orlen
Maciej Zbiejcik