Jerzy Malek żongluje rybnym biznesem

Michalina SzczepańskaMichalina Szczepańska
opublikowano: 2016-08-24 22:00

Do islandzkiej spółki założyciela Morpolu dołączy za 29 mln EUR duży gracz z Norwegii. Biznesmen inwestuje w Słupsku.

Jerzemu Malkowi trudno odmówić nosa do ryb. Biznesmen stworzył najpierw Morpol — czołowego światowego przetwórcę łososia, wprowadził go na norweską giełdę, a w 2013 r. za pozostającą mu część spółki dostał, w akcjach i gotówce, około 500 mln zł od… czołowego światowego hodowcy tej ryby — Marine Harvest. Poza branżą nie wytrzymał długo. Informacje o jego nowych rybnych biznesach wypływały powoli, a sam zainteresowany mówił o nich niechętnie. W 2014 r. w rozmowie z „Pulsem Biznesu” wspominał o inwestycjach w akwakulturę pstrąga w Słupsku i na Islandii. Na terenie słupskiej strefy postawił zakład przetwórczy, zainteresował się upadłym zakładem produkującym słone przekąski i borykającą się z finansowymi problemami przetwórnią warzyw. Po sprzedaży Morpolu obowiązywał go jeszcze trzyletni zakaz konkurencji w produkcji łososia. Teraz część islandzkiego biznesu sprzedaje. Notowany na parkiecie w Oslo hodowca łososia — firma Norway Royal Salmon (NRS) podała, że za 29 mln EUR kupi połowę udziałów w Arctic Fish (AF). Oznacza to, że 47,5 proc. pozostanie Bremesco Holding (firma związana z Jerzym Malkiem), a 2,5 proc. będzie należeć do spółki Novo. AF chwali się hodowlą m.in. pstrąga tęczowego i łososia oraz produkcją narybka.

Jerzy Malek
ARC

— Nie, nie rozmawiajmy na ten temat — uciął wszelkie pytania „Pulsu Biznesu” Jerzy Malek, który jest ponadto szefem rady dyrektorów AF. Cytowany w komunikacie Sigurður Pétursson, prezes AF, tłumaczy, że współpraca z NRS wesprze wzrost oraz pozwoli wykorzystać wiele synergii: na etapie wylęgania, hodowli, produkcji i dystrybucji ryb. NRS z hodowli łososia wypracowuje ponad 3,2 mld NOK (około 1,5 mld zł) przychodów.

— Islandia to bardzo ciekawe miejsce. Chcemy rosnąć i wziąć udział w budowie branży hodowlanego łososia (...) AF będzie mogło skorzystać z naszej dogłębnej wiedzy i doświadczenia, aby zostać największym producentem ryb na tym terenie — mówi w komunikacie Charles Høstlund, prezes NRS. W porównaniu z Norwegią hodowla ryb w Islandii dopiero raczkuje. W branży działa sześć spółek z licencjami pozwalającymi na hodowlę łososia, wśród nich AF. W połowie 2015 r. branżowy portal Undercurrentnews donosił o planowanej fuzji AF (wówczas mającego w ofercie tylko pstrąga) ze specjalizującą się w łososiu firmą Fjardalax. Ostatecznie przejęcie zrealizował jednak norweski SalMar, bezpośredni rywal NRS. Współpraca AF z NRS podkręciły spekulacje, że Jerzy Malek wróci do pierwszego biznesu, zwłaszcza że z początkiem 2016 r. przestał obowiązywać go zakaz konkurencji. Przed dwoma tygodniami serwis „Głosu Pomorza” doniósł, że do jego słupskiej przetwórni trafiać będą dorsze i właśnie łososie. Trwa rekrutacja pracowników, a cytowany przez portal Jerzy Malek powiedział, że od połowy września do października należy spodziewać się pełnego rozruchu. Na razie pracować ma 450 osób, docelowo 1000.

Intensywny życiorys

Jerzy Malek to przykład biznesmena, który powrócił po przemianach z emigracji i zbudował wielki biznes w kraju. Nim uruchomił w 1996 r. w Ustce przetwórnię łososia, żył w Kanadzie i Australii. To jednak w Polsce osiągnął największy, jak do tej pory, sukces — stworzył Morpol, który z debiutu na norweskiej giełdzie otrzymał około 750 mln zł. W momencie sprzedaży reszty jego akcji gigant miał 500 mln EUR rocznych przychodów i zatrudniał 3 tys. osób.