W pierwszym kwartale Ukraina płaciła 305 USD za każdy tysiąc metrów sześciennych gazu importowanego z Rosji. W krajowych mediach pojawiły się jednak informacje, że cena w drugim kwartale wzrośnie do 330 USD.
Premier Azarow powiedział, że w przypadku takiej podwyżki oprócz przemysłu chemicznego ucierpi także przemysł wydobywczo-hutniczy, który stanie się nierentowny. Kolejnym skutkiem będzie wzrost deficytu państwowego koncernu Naftogaz, sprowadzającego surowiec na mocy 10-letniego kontraktu, do 60 mld hrywien (7,6 mld USD).
MD, interactive investor