JESSICA I JEREMIE wystartowały na Mazowszu

MBE
opublikowano: 2013-06-17 00:00

Region ma już pierwszego pośrednika, który będzie udzielał pożyczek mikro-, małym i średnim przedsiębiorcom.

Na Mazowszu podpisano pierwsze umowy inicjatyw JEREMIE i JESSICA, w ramach których beneficjenci mogą skorzystać z unijnego wsparcia w formie pożyczek. Kapitał obu mechanizmów to 220 mln zł. Po pieniądze z inicjatywy JEREMIE będą mogli sięgnąć mikro-, mali i średni przedsiębiorcy z Mazowsza. Pożyczek będzie udzielało Towarzystwo Inwestycji Społeczno-Ekonomicznych (TISE). Będzie to pierwszy pośrednik finansowy, który dzięki podpisanej umowie już wkrótce rozpocznie udzielanie pożyczek mazowieckim firmom. Pieniądze mają wesprzeć 125 przedsiębiorców, w tym 85 start-upów, przy założeniu, że kwota jednej pożyczki nie przekroczy 250 tys. zł. Zasady udzielania pożyczek będą korzystniejsze od rynkowych.

— Cieszy duże zainteresowanie instytucji finansowych udziałem w schemacie JEREMIE, przewidującym finansowanie MSP — wpłynęło do nas dużo wniosków, w dodatku na kwotę, która przekracza dostępną pulę — mówi Marek Szczepański, dyrektor zarządzający pionem funduszy europejskich BGK, banku, którypodpisał umowy z odbiorcami wsparcia. Inicjatywa JESSICA natomiast dedykowana jest inwestycjom w obszarach miejskich. Pierwsze podpisane na Mazowszu umowy w jej ramach umożliwią rewitalizację centrum Sochaczewa (inwestorem jest Miasto Sochaczew) i dawnej Fabryki Maszyn Żniwnych w Płocku (inwestor to firma Budmat). Zwrotna inżynieria finansowa ma odgrywać ważną rolę w unijnym programowaniu na lata 2014-20. Pieniądze z UE będą głównie przekazywane odbiorcom jako kapitał do zarządzania, a następnie do zwrotu. Władze Mazowsza zwracają uwagę, że z punktu widzenia rozwoju regionu ma to duże znaczenie — pieniądze te będą mogły być bowiem wykorzystywane przez nowych beneficjentów na kolejne inwestycje.

— Wszystko wskazuje na to, że w latach 2014-20 mechanizmy zwrotne będą szczególnie doceniane i preferowane przez Komisję Europejską. Ten typ wsparcia powinien znaleźć się w programach regionalnych i krajowych. Jest to dla nas zatem swoisty poligon doświadczalny. Z naszego punktu widzenia ważny jest rozwój Mazowsza. Warto więc wykorzystać wszystkie potencjalne siły do tego — i fundusze europejskie, ale też samorządowe, przedsiębiorstw i innych podmiotów — komentuje Adam Struzik, marszałek Mazowsza.