– Placówka niestety nie radzi sobie z zadłużeniem, mimo dużej pomocy ze strony województwa. Środki, które szpital otrzymywał z NFZ nie wystarczały na codzienną działalność. Straty każdego roku sięgają 15 mln zł – mówi członek zarządu woj. mazowieckiego Elżbieta Lanc.
Audyt wykazał m.in., że szpital wykorzystuje tylko 74 proc. łóżek. Ogłoszony dzisiaj przez władze samorządowe (urząd marszałkowski woj. mazowieckiego) plan naprawczy oznacza dodatkowe cięcia.
– Zlikwidujemy tylko te łóżka, które i tak nie są wykorzystywane – poinformowała Elżbieta Lanc, podkreślając, że zmiany są konieczne, aby uratować szpital. Podkreśliła też, że restrukturyzacja jest "długotrwałym procesem", który będzie wdrażany przy konsultacjach z ordynatorami oddziałów oraz konsultantami wojewódzkimi różnych specjalizacji.
– Struktura szpitala musi być dostosowana do kontraktu, ale też do wprowadzanej jesienią tzw. sieci szpitali – powiedziała Elżbieta Lanc.
Szpital w Radomiu dysponuje 853 łóżkami, pracuje tu 1340 osób. Tegoroczny kontrakt z NFZ na pierwsze półrocze wyniósł 84 mln zł. Jak informuje na stronach urząd marszałkowski woj. mazowieckiego w ostatnich latach władze szpitala podejmowały szereg działań, które miały poprawić wynik finansowy placówki, m.in. zbudowano instalację fotowoltaiczną i wiatrową wraz z systemem ko generacyjnym, zmniejszono administrację o 18 proc. i zlecono na zewnątrz żywienia pacjentów, usług prania i dzierżawy pościeli, co przyniosło 30 proc.
