Jestem gotowa na nowe wyzwania

MZ
opublikowano: 2014-12-10 00:00

2. miejsce: JADWIGA JENDRZYŃSKA: DURAUMAT POLSKA (KATEGORIA: FIRMY Z PRZYCHODEM ZE SPRZEDAŻY DO 50 MLN ZŁ)

Kiedy w 1997 r. rozpoczęłam pracę w spółce, jej właścicielem był niemiecki Duraumat. W 2009 r. zrezygnował i nasza przyszłość stanęła pod znakiem zapytania. Byłam wtedy doradcą zarządu spółki i czułam się za nią odpowiedzialna. Postanowiliśmy kupić Duraumat, a ponieważ to była moja rekomendacja, zostałam jego prezesem. Nasze kontakty z niemieckim kontrahentem nie zakończyły się jednak w tym momencie. Współpracowaliśmy dalej, aż do znaczącego momentu dwa lata temu, gdy zleciliśmy naszemu niemieckiemu partnerowi zakup towaru na rynek rosyjski.

Jadwiga Jendrzyńska, prezes Duraumatu Polska
MW

Zajmujemy się wyposażeniem i modernizacją budynków dla bydła i trzody. 80 proc. naszych urządzeń trafia na rynki rosyjski i białoruski, a tylko 20 proc. na rynek krajowy. Nasz kontrahent z Niemiec nie wywiązał się z umowy, konto firmy zostało uszczuplone o 150 tysięcy euro. To była poważna próba. Łatwo mogliśmy stracić płynność finansową, po prostu przestać istnieć. Na szczęście udało się zaciągnąć kredyt kupiecki.

Opóźniliśmy dostawy o dwa tygodnie, ale postawiliśmy na szczerość wobec naszych rosyjskich kontrahentów i dobrze na tym wyszliśmy. Wynajęliśmy też firmę prawniczą z Warszawy, sprawa jest w sądzie, a my możemy pracować dalej. W takich sytuacjach trzeba mieć dużo silnej woli, determinacji i cierpliwości, ale też ważne są lata doświadczeń w branży.

Uważam, że mamy wielkie szczęście działać na chłonnych i solidnych rynkach białoruskim i rosyjskim. Jeśli zdarzają się tam opóźnienia w płatnościach, spowodowane są wahaniami kursu waluty, prawie nigdy zaś brakiem rzetelności naszych partnerów.

Na Białorusi i w Rosji dostępność tanich kredytów jest naprawdę duża. Dodatkowo prawie nie ma tam małych i nierentownych gospodarstw rolnych, które próbują zarobić na siebie, dysponując areałem zaledwie kilkunastu hektarów. Przeciwnie, dzisiaj w Rosji działają specjalne komórki prawne, które wykupują niewielkie powierzchnie rolne od właścicieli, których nierzadko muszą długo poszukiwać, i łączą te tereny w duże gospodarstwa rolne, które są sprzedawane w zamian za atrakcyjne warunki mieszkaniowe i perspektywę zysku.

To wszystko sprawia, że zarówno Rosja, jak i Białoruś są dobrymi i perspektywicznymi rynkami zbytu, choć oczywiście chciałabym, żeby oferowane przez nas urządzania trafiały w większym stopniu na rynek polski. Mam udane życie rodzinne. Jestem dumna ze swoich dzieci, które radzą sobie w trudnych momentach i są bardzo pracowite. Mam także sześcioro wnuków. Jestem też gotowa na podjęcie nowych wyzwań zawodowych.

Jadwiga Jendrzyńska, prezes Duraumatu Polska

Duraumat Polska

Firma z Sypniewa rozwiązuje problemy technologiczne w oborach, chlewniach oraz w systemach składowania gnojowicy, dostosowując obiekty do wymagań ustawy o dobrostanie zwierząt i ochronie środowiska. Ponadto planuje, wyposaża i buduje fermy dla trzody i bydła.