
Ugodę ogłoszono kilka godzin przed tym, jak sędzia orzekł, że sprawa w Sądzie Okręgowym na Manhattanie może być prowadzona w ramach pozwu zbiorowego.
“Doszliśmy do wniosku, że ugoda leży w najlepszym interesie wszystkich stron, a w szczególności ofiar, które doświadczyły karygodnych nadużyć z rąk Epsteina” - przekazał JP Morgan w komunikacie.
“Wszelkie powiązania z tym człowiekiem były błędem i ich żałujemy. Nigdy nie kontynuowalibyśmy z nim interesów, gdybyśmy wiedzieli, że wykorzystuje bank do popełniania ohydnych przestępstw” - dodano.
Bank ułatwiał handel ludźmi
W zeszłym roku anonimowa kobieta posługująca się pseudonimem Jane Doe pozwała giganta bankowości inwestycyjnej twierdząc, że świadomie korzystał i ułatwiał Epsteinowi handel ludźmi. Wyznała również, że została zgwałcona i była stręczona przez multimilionera. Pozew został złożony w imieniu “dużej liczby” ofiar finansisty.
W ubiegłym miesiącu Deutsche Bank, którego Epstein od 2013 r. był klientem, zawarł podobną ugodę z ofiarami finansisty na 75 mln USD.
Zeznania Dimona
W ostatnich dniach prezes JP Morgan Jamie Dimon złożył oświadczenie w sprawie Epsteina, który był klientem banku w latach 1998-2013. Instytucja twierdzi, że Dimon nie sprawdzał kont przestępcy.
Jeffrey Epstein popełnił samobójstwo w 2019 r. w celi nowojorskiego więzienia, kilka tygodni po tym, jak władze federalne oskarżyły go o handel młodymi dziewczynami w celach seksualnych. Finansista kultywował przyjaźnie i relacje z najbogatszymi i najbardziej wpływowymi ludźmi na świecie, w tym Billem Gatesem, brytyjskim księciem Andrzejem oraz byłymi prezydentami USA - Billem Clintonem i Donaldem Trumpem.
