Jason Hunter i Alix Tepper Floman, stratedzy techniczni JP Morgan uważają, że pojawienie się sygnałów sprzedaży na amerykańskim rynku akcji może oznaczać wzrost zmienności i większy apetyt na obligacje, zanim stracą one atrakcyjność dla inwestorów.

- Choć obligacje USA technicznie znalazły się w obszarze sugerującym zakończenie rajdu wzrostowego z grudnia-lutego, jesteśmy świadomi, że krótkoterminowe cofnięcie się S&P500 może napędzić jeszcze chwilową ucieczkę do jakości – głosi raport amerykańskiego banku.
Od początku roku rentowność obligacji 10-letnich USA spadła o ponad 40 pkt. bazowych. W poniedziałek rano spadała do 1,42 proc. Wielu inwestorów oczekuje, że będzie jeszcze niższa. Asset Management One Co. prognozuje nawet, że w perspektywie dwóch lat zejdzie do zera.
Stratedzy JP Morgan uważają, że moment przełomowy jest niedaleko i albo dojdzie do zdecydowanego spadku rentowności „dziesięciolatek” do 1,285-1,36 proc., albo jej wzrostu do 1,535-1,58 proc.