JW Construction szybko się poprawi

Anna Pronińska
opublikowano: 08-08-2007, 00:00

Grupa straciła nieco animuszu, ale jednocześnie pierwszy raz podała roczne prognozy

Grupa straciła nieco animuszu, ale jednocześnie pierwszy raz podała roczne prognozy

— obiecujące. Wczoraj akcje dewelopera zyskiwały.

Grupa JW Construction miała w II kwartale 2007 r. 14,39 mln zł zysku netto (wobec 36,7 mln zł), przy 121,14 mln zł przychodów (poprzednio 177,8 mln zł). Zysk operacyjny wyniósł 22,80 mln zł, wobec 47,97 mln zł zysku rok wcześniej.

— Nigdy nie mieliśmy strat, ale nie możemy ukrywać, że wyniki są słabsze — przyznaje Jerzy Zdrzałka, prezes spółki.

Potwierdzają to analitycy.

— To efekt cykliczności inwestycji. Duża część sprzedaży i zysków przypadnie na drugą połowę roku — mówi Włodzimierz Giller, analityk Deutsche Banku.

Inwestorzy nie mają powodów do niepokoju, m.in. dlatego że spółka podała prognozy roczne. Na koniec roku JW Construction liczy na 146,5 mln zł zysku netto przy 813,1 mln zł przychodów.

— Zysk operacyjny ma wynieść 200 mln zł, zysk brutto 244,6 mln zł. Marże mają zbliżyć się do poziomu z poprzedniego roku. W tym JW Construction osiągnie podobną rentowność co w 2006 r. — dodaje Włodzimierz Giller.

— Prognozy są do zrealizowania. Na wyniku 2007 r. zaważy jednak projekt Górczewska Park, który się opóźnia. Stan zaawansowania robót musi przekroczyć 40 proc. kosztów, by inwestycja została zaksięgowana. Przychody z niej mają wynieść 400 mln zł, więc chodzi o zaksięgowanie 160 mln zł — wyjaśnia Kacper Żak, analityk DI BRE.

W tym roku JW Construction zamierza zakończyć w Warszawie m.in. kompleks osiedle Górczewska, Rezydencję na Skarpie, Willę Konstancin, w Łodzi osiedle Centrum, a w Trójmieście osiedle Leśne. Do wyników przyszłego roku zaliczy osiedle Victoria Park w Rosji i warszawskie osiedle Lazurowa.

— Mamy też w zanadrzu dwie duże inwestycje: Lewandów na 2000 mieszkań i na Białołęce 1400 lokali. Obie budowy ruszą w tym roku — zapewnia prezes JW Construction.

Spółka może się pochwalić wzrostem sprzedaży mieszkań w pierwszej połowie tego roku.

— Wartość podpisanych umów z klientami wyniosła 580,8 mln zł, o 13 proc. więcej niż rok wcześniej. Przez najbliższe dwa-trzy lata możemy czuć się w miarę komfortowo. Zainteresowanie klientów nie spada, zbyt mamy zapewniony — mówi Jerzy Zdrzałka.

Po czerwcowym debiucie kurs JW Construction spadał.

— Po debiucie giełda się nieco zepsuła. Niektórzy mówią, że załapaliśmy się na ostatni pociąg — żartuje Jerzy Zdrzałka.

Od tygodnia kurs znowu rósł. Jednak na zamknięciu wczorajszych notowań za jedną akcję płacono 56,60 zł, o 0,7 mniej proc. niż w poniedziałek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu