Inwestorzy rzucili się do zakupów akcji Energopolu. Dzisiaj JW Construction może ogłosić, że go przejmuje i wchodzi na parkiet.
JW Construction, największa na warszawskim rynku firma deweloperska, zamierza przejąć giełdową spółkę, by w ten sposób zadebiutować na parkiecie — wynika z naszych informacji. Tropy prowadzą do Energopolu, który specjalizuje się m.in. w produkcji budowlano-montażowej i kompleksowym wykonawstwie. Podczas wczorajszej sesji kurs jego akcji mocno drożał — nawet o ponad 30 proc., do 43,55 zł. Niestety, nie udało nam się porozmawiać ze Zbigniewem Jakubasem, głównym rozgrywającym w Energopolu.
— Prawdopodobnie Energopol wyemituje akcje, które trafią do właściciela JW Construction. Zapłata może mieć formę aportu, Energopol zmieni nazwę — mówi nasz informator.
Według nieoficjalnych informacji, warszawski deweloper może pojawić się w giełdowej tabeli jeszcze w tym roku. Dwa miesiące temu Józef Wojciechowski, jedyny udziałowiec JW Construction, mówił nam, że bierze pod uwagę wejście na giełdowy parkiet.
„To realna perspektywa. Kiedyś już to planowaliśmy, teraz do tego pomysłu wracamy” — czytamy w wywiadzie dla „PB”.
Czy na pewno chodzi o Energopol? JW Construction oficjalnie poinformuje o tym dzisiaj na konferencji prasowej.
— To bardzo ważny temat. Zapraszam na konferencję — zachęcał wczoraj Jacek Bazan, rzecznik JW Construction.
— Zwykle spółki debiutują po to, by zdobyć kapitał. Jeśli natomiast chcą przejąć giełdową firmę, to chodzi tu o upublicznienie, a nie o kapitał. Taka procedura jest na pewno szybsza — mówi Michał Sztabler, analityk PKO BP.
Jego zdaniem, dla tego rodzaju inwestorów interesujące może być przejęcie jednej ze spółek NFI.
— Po pierwsze — ich działalność się kończy, po drugie — są notowane, a po trzecie — kilka z nich, jak np. NFI Piast czy Octava, zmieniło profil w kierunku deweloperskim — wyjaśnia Michał Sztabler.
Jest też Atlantis, giełdowa wydmuszka, pracująca nad emisją akcji. Papiery mają być sprzedawane bez prawa poboru. Komu? Znaczącemu deweloperowi.
— Cały czas przygotowujemy emisję akcji. Rozmawiamy z wieloma firmami. Nie mogę potwierdzić jednak informacji o naszej współpracy z JW Construction. Nie otrzymałem też zaproszenia na konferencję prasową — mówi Jan Chrostowski, prezes Atlantisu.
Tymczasem do giełdowego debiutu pod koniec października przygotowuje się największy konkurent JW Construction — Dom Development. Z nowej emisji, obejmującej 3,27 mln akcji, chce zebrać 220 mln zł, które przeznaczy na zakup gruntów, zwiększenie liczby realizowanych projektów i spłatę kwoty głównej pożyczek w wysokości około 10 mln zł.
— By wykorzystać boom na rynku mieszkaniowym, JW Construction także potrzebuje kapitału, choć być może już go ma. Możliwy jest scenariusz dodatkowej emisji akcji — dodaje Michał Sztabler.