Były minister skarbu Wiesław Kaczmarek powiedział w piątek przed sejmową komisją śledcza ds. zbadania prawidłowości prywatyzacji PZU, że Andrzej Kratiuk z kancelarii KNS nie był jego formalnym pełnomocnikiem w procesie prywatyzacji PZU
W piątek odbywa się konfrontacja przed komisją śledczą dwóch świadków - b. prezesa PZU Zdzisława Montkiewicza i Kaczmarka.
Zeznania Kaczmarka są sprzeczne z zeznaniami Montkiewicza, który przed komisją śledczą powiedział, że Kratiuk był pełnomocnikiem Kaczmarka ds. prywatyzacji PZU. Kaczmarek powiedział, że Kratiuk był jedynie jego społecznym doradcą i nie miał prawa zaciągać żadnym zobowiązań w jego imieniu w stosunku do osób trzecich.
Montkiewicz poinformował, że o roli Kratiuka - jako pełnomocnika w procesie prywatyzacji PZU -dowiedział się od Kaczmarka i od samego Kratiuka.
Montkiewicz zeznał też, że Kaczmarek już na 10 miesięcy przed objęciem funkcji ministra skarbu negocjował z Eureko. Również tym zeznaniom zaprzeczył Kaczmarek. "Nie prowadziłem żadnych rozmów o charakterze negocjacji z Eureko na 10 miesięcy przed objęciem urzędu" - zapewnił b. minister skarbu.