Raport NIK w sprawie prywatyzacji Polmosu Łańcut oceniam jako skrajnie nierzetelny, bo alternatywą dla prywatyzacji zakładu była jego upadłość - powiedział w piątek PAP b. minister skarbu Wiesław Kaczmarek.
W piątek do Warszawy przyjechała grupa ok. 100 pracowników Polmosu Łańcut, by najpierw przed Najwyższa Izbą Kontroli, a następnie przed Ministerstwem Skarbu Państwa protestować przeciwko unieważnieniu prywatyzacji spółki.
W środę NIK ogłosił wyniki kontroli procesu prywatyzacji zakładu Polmos Łańcut w 2002 roku. W ocenie Izby prywatyzacja została przeprowadzona tak fatalnie, że potrzebne jest jej unieważnienie.
W 2002 roku Skarb Państwa sprzedał za 14 mln zł 85 proc. akcji Polmos Łańcut karaibskiej spółce CDC Ltd. Według NIK była to cena o 11,6 mln zł za niska, bowiem nabywca za darmo przejął trzy znaki towarowe (wódek "Biała Dama", "Polonaise" i "Łańcut"). Inwestor zobowiązał się oddać Skarbowi Państwa znaki w terminie 18 miesięcy, lecz tego nie uczynił.
NIK poinformowała także, że skieruje do prokuratury doniesienie o popełnieniu przestępstwa przez ówczesnego ministra skarbu Wiesława Kaczmarka. Izba zarzuca mu nadużycie uprawnień, co spowodowało szkodę majątkową wielkich rozmiarów.
"Gdy rozpoczynaliśmy prywatyzację Polmosu Łańcut, to zakład od 1998 roku przynosił stratę, która urosła do kwoty ponad 10 milionów złotych w skali roku" - powiedział PAP Kaczmarek.
Dodał, że kwota uzyskana przez Skarb Państwa ze sprzedaży akcji zakładu mieściła się w widełkach wyceny wartości zakładu. "Według rzeczoznawców minimalna wartość zakładu to ponad 13 milionów złotych, a karaibski inwestor zapłacił ponad 14 milionów złotych" - zaznaczył Kaczmarek.
Według b. ministra skarbu CDC Ltd. nie był zainteresowany utrzymaniem produkcji dwóch wyrobów: "Białej Damy" i "Polonaise", dlatego też resort skarbu zgodził się na to, by inwestor w ciągu 18 miesięcy sprzedał znaki towarowe i 85 proc. zysku z tego tytułu przekazał do Skarbu Państwa.
"Jeśli by tego nie zrobił, to znaki miał przejąć Skarb Państwa i przekazać innemu zakładowi Polmos" - zaznaczył Kaczmarek.
"Niestety właściciel CDC Ltd. zmarł, czego zdaję się, NIK nie zauważa. Trudno od nieboszczyka wymagać realizacji zobowiązań i inwestycji, a jego następcy postanowili się wycofać z inwestowania w Polmos Łańcut" - powiedział Kaczmarek.
Na początku 2004 roku, 85 proc. akcji Polmos Łańcut kupiła spółka Sobieski Dystrybucja. Obecnie w spółce pracuje ok. 200 osób. Według pracowników, nowy inwestor czterokrotnie zwiększył sprzedaż zakładu, planuje nowe inwestycje w linie produkcyjne oraz uregulował należności wobec fiskusa.