Kaczyński o referendum w/s euro, stosunkach z UE, Niemcami i Rosją

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-10-24 07:08

Prawdopodobny zwycięzca wyborów prezydenckich  w Polsce Lech Kaczyński  zapowiedział w niedzielnym wywiadzie dla Reutera możliwość przeprowadzenia w 2010 roku referendum w sprawie przystąpienia Polski do strefy euro.

Prawdopodobny zwycięzca wyborów prezydenckich  w Polsce Lech Kaczyński  zapowiedział w niedzielnym wywiadzie dla Reutera możliwość przeprowadzenia w 2010 roku referendum w sprawie przystąpienia Polski do strefy euro.

    Prawdopodobny prezydent - elekt zadeklarował też gotowość do pełnienia przez Polskę aktywnej roli w Unii Europejskiej  Zapowiedział, że  będzie starał się poprawić stosunki Polski z dwoma potężnymi sąsiadami - Niemcami i Rosją,  których  w trakcie kampanii wyborczej wielokrotnie poddawał krytyce.

    "Sprawa euro powinna być rozstrzygnięta  w drodze referendum, które mogłoby odbyć się w 2010 roku" - powiedział Kaczyński Reuterowi po ogłoszeniu wstępnych wyników, dających mu zwyciestwo.  Kaczyński, który wyrażał wcześniej zastrzeżenia wobec zalet wstąpienia do strefy euro, powiedział w niedzielnym wywiadzie, że referendum jest konieczne, ponieważ przyjęcie wspólnej waluty oznacza  częściową rezygnację z suwerenności narodowej.

    "Euro to nie jest kwestia na dziś, jutro czy pojutrze. Jest to kwestia na wiele lat, tym bardziej, że obecnie UE nie zachęca nas do przystąpienia" - powiedział Reuterowi polski polityk, którego agencja ta określa mianem "konserwatysty". 

    Agencja przypomina, że partia Kaczyńskiego Prawo i Sprawiedliwość, która  wygrała w ubiegłym miesiącu wyborypowszechne i prowadzi rozmowy w sprawie sformowania gabinetu koalicyjnego, opowiada się za  zmniejszeniem deficytu budżetowego, co stanowi główny wymóg jeśli chodzi o przystąpienie do euro.

    W ocenie Reutera, rynki finansowe spodziewają się, że Polska przejdzie na euro około 2010 roku. Termin ten był też uznawany za docelowy przez ustępujący rząd lewicowy..

    W wywiadzie dla Reutera Kaczyński zapowiedział dążenie do ocieplenia stosunków z Niemcami, ale jednocześnie zaatakował plany niektórych polityków niemieckich w sprawie upamiętnienia  milionów Niemców wydalonych pod 2. wojnie światowej z  Europy Środkowej.  "Popieramy aktywną politykę w ramach Unii Europejskiej, włącznie z poprawą stosunków z Niemcamii.  Nie może jednak być tak, że tworzy się centra wypędzonych. To prowadzi do nikąd" - powiedział.  Jeśli chodzi o Rosję, to prawdopodobny przyszły prezydent Polski ocenił, że stosunki z tym krajem poprawią się,  jeśli prezydent Rosji Wladimir Putin  złoży wizytę w Polsce. Reuter przypomina w tym kontekście, że za poprzednich kadencji Aleksandra Kwaśniewskiego wizyty takie  były bardzo rzadkie.

    "Jeśli mówimy o stosunkach z Rosją, to teraz nadszedł czas, by prezydent Putin złożył wizytę w Polsce" - powiedział Reuterowi Lech Kaczyński.