Kaczyński: TK może zakwestionować dwie kadencje dla włodarzy gmin

PAP, DI
23-01-2017, 15:25

TK może zakwestionować część zmian w ordynacji wyborczej do samorządu. Szef PiS nie wyklucza takiego scenariusza, ale - jak mówi - jego partia będzie starała się przekonać sędziów.

Bierzemy pod uwagę, że Trybunał Konstytucyjny może zakwestionować część zmian w ordynacji wyborczej do samorządów dot. kadencyjności – powiedział w poniedziałkowym wywiadzie dla Polskiego Radia Wrocław prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Kaczyńskie był pytany, czy nie obawia się, że proponowane przez PiS wprowadzenie od wyborów samorządowych w 2018 r. dwóch kadencji dla prezydentów miast, burmistrzów i wójtów, jest złamaniem zasady niedziałania prawa wstecz.

„To nie jest działanie prawa wstecz, dlatego, że działanie prawa wstecz występuje wtedy, jeśli narusza się czyjeś prawa w sferze prywatnej, prawno-karnej, a w tym wypadku mamy od czynienia z innego rodzajem prawami. Ale sprawa jest do przedyskutowania” - podkreślił.

Lider PiS dodał, że jego ugrupowanie bierze pod uwagę, że Trybunał Konstytucyjny może zakwestionować część zmian w ordynacji wyborczej do samorządów dotyczących kadencyjności.

Zobacz więcej

Jarosław Kaczyński Wikipedia Commons

„Będziemy próbowali przekonać Trybunał Konstytucyjny. Uważamy, że to nie jest złamanie zasady niedziałania prawa wstecz, ale to jest kontrowersyjne i ostateczna decyzja będzie należała do Trybunału Konstytucyjnego” - powiedział.

Kaczyński był także pytany, czy Donald Tusk uzyska poparcie polskiego rządu w staraniach o kolejną kadencję na przewodniczącego Rady Europejskiej.

„My zawsze byliśmy za tym by popierać Polaków. Ale jeśli ktoś, kto jest Polakiem i pełni wysoką funkcję w UE opowiada się za rozwiązaniami, które są dla Polski skrajnie szkodliwe - przypomnę te pół miliona euro za każdego nieprzejętego uchodźcę, czy dokładnie mówiąc w większości chodzi o emigrantów ekonomicznych - to my takiej osoby, w moim przekonaniu, poprzeć po prostu nie możemy” - powiedział Kaczyński. Jak zaznaczył mówi to jako szef partii.

Prezes PiS pytany czy poprze projekt ustawy umożliwiający w Polsce medyczne stosowanie marihuany odparł: „To zależy, co będzie w tym projekcie. Jeżeli będzie chodziło o to by marihuana była stosowane leczniczo, a część lekarzy twierdzi, że to pomaga w pewnych przypadkach, to nie mam nic przeciwko temu”.

Zaznaczył przy tym, że nie wie jak będzie wyglądał ostatecznych projekt ustawy. „Nie będę popierać produkcji marihuany w Polsce” - podkreślił Kaczyński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP, DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Kaczyński: TK może zakwestionować dwie kadencje dla włodarzy gmin